Pompa głębinowa

Zadaj tu pytanie, jeśli nie wiesz w jaki sposób zrobić układ realizujący założone funkcje.
66den
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 3
Rejestracja: ndz 23 paź 2005, 12:17

Pompa głębinowa

Postautor: 66den » pn 31 paź 2005, 16:46

Od dłuższego czasu miałem problem z wodą . Pogłębiłem studnię do 12 m i zmuszony byłem zakupić pompę głębinową. Może ktoś wie jakie zabezpieczenie należy dodatkowo zamontować aby wyłączyła się pompa gdy zabraknie wody. W sklepie z pompą powiedzieli że oni nie wiedzą i aby pytać w sklepach elektrycznych

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » pn 31 paź 2005, 18:49

Zwykle stosuje sie wylacznik plywakowy przy pompie. Gdy wody nie ma, plywak opada, wylacznik sie rozwiera i po klopocie :)
Takie rzeczy sa do kupienia w roznych miejscach, od supermarketow budowlanych po sklepy hydrauliczne i elektryczno-instalacyjne.

Lepszych i pewnie dzialajacych rozwiazan ne znam.
Pozdr.

Awatar użytkownika
Nstan
Raczkujący użytkownik 2
Raczkujący użytkownik 2
Posty: 12
Rejestracja: pt 21 paź 2005, 18:35
Lokalizacja: Gorlice
Kontaktowanie:

Postautor: Nstan » pn 31 paź 2005, 23:25

movzx pisze:Zwykle stosuje sie wylacznik plywakowy przy pompie. Gdy wody nie ma, plywak opada, wylacznik sie rozwiera i po klopocie :)
Takie rzeczy sa do kupienia w roznych miejscach, od supermarketow budowlanych po sklepy hydrauliczne i elektryczno-instalacyjne.

Lepszych i pewnie dzialajacych rozwiazan ne znam.
Pozdr.


Jest jeden problem z tym wyłącznikiem pływakowym, gdyż wyłączy pompę ale po chwili ją zaraz załączy gdy poziom wody się podniesie. Ten układ sprawdziłby się tylko w zbiorniku zamkniętym gdzie nie podnosi się ponownie poziom wody. Tak częste załączanie i wyłączanie szybko zniszczy pompę i styki stycznika.
Nstan

Awatar użytkownika
Nstan
Raczkujący użytkownik 2
Raczkujący użytkownik 2
Posty: 12
Rejestracja: pt 21 paź 2005, 18:35
Lokalizacja: Gorlice
Kontaktowanie:

Jak zabezpieczyć pompę głębinową

Postautor: Nstan » pn 31 paź 2005, 23:30

Ja miałem problem z wodą i wykopałem drugą studnie na 6m ale wody ciągle miałem mało. Postanowiłem pogłębić studnię i wyszedł podobny problem jak dobrze zabezpieczyć pompę gdy poziom wody opadnie za nisko. Najpierw myślałem o zabezpieczeniu pływakowym. Kupiłem jednak elektr.sterownik poziomu wody ELCLUWO 111PL ,stycznik, i 2 sondy oraz bezpiecznik S191B10. Jeśli postanowisz kupić ten czy podobny sterownik proponuje zakupienie podobnego modelu gdyż jest on 2 razy tańszy od ELCLUWO 111S. Różni się tylko mocowaniem dwoma wkrętami natomiast ten droższy model jest mocowany na szynie.
Nstan

Awatar użytkownika
Nstan
Raczkujący użytkownik 2
Raczkujący użytkownik 2
Posty: 12
Rejestracja: pt 21 paź 2005, 18:35
Lokalizacja: Gorlice
Kontaktowanie:

Jak zabezpieczyć pompę głębinową

Postautor: Nstan » pn 31 paź 2005, 23:40

Inny sposób
Proponuję układ z dwoma krańcówkami. Jedna będzie wyłączała pompę gdy woda osiągnie poziom min. a druga będzie załączać pompę gdy poziom wody podniesię się przynajmniej na jedno pełne napełnienie zbiornika hydroforu.Wyłączniki krańcowe będzie zamykał i otwierał dodatkowy pływak.
Nstan

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » wt 01 lis 2005, 0:29

Pomysl z krancowkami jest dobry :)
A uklad "sterujacy" to nie musi byc jakis tam supersterownik - wystarczy jeden stycznik i nieskomplikowane polaczenie - tak jak na rysunku.
Dodatkowe wyjscie sygnalizuje brak wody.
Pozdr.
Załączniki
woda.JPG
(9.88 KiB) Pobrany 5591 razy

PI

Postautor: PI » wt 01 lis 2005, 1:21

Witam; obawiam sie, że te wszystkie pomysły są niedobre - problem polega, jak rozumiem, na czym innym. Jeżeli "66den" właściwie określił typ pompy, to o żadnych pływakach nie ma mowy. Pompa głębinowa to pompa zanurzona w wodzie, wewnatrz rury, kilka metrów poniżej poziomu lustra wody. Jeżeli studnia jest mało wydajna, to rzeczywiście po wyczerpaniu wody pompa zacznie pracować w powietrzu, a to dla tego typu pompy jest zabójcze - musi pracować w wodzie. Ale..... pomiędzy pompą a zbiornikiem hydroforu jest zawór zwrotny ( przynajmniej powinien byc); kiedy skończy sie woda, ciśnienie przed zaworem gwałtownie spadnie i ten fakt mozna wykorzystać instalując dodatkowy wyłącznik ciśnieniowy. Oczywiście, trzeba przemyślnie zmodernizować całą instalację tak, aby po ponownym załaczeniu ten dodatkowy wyłącznik nie uniemożliwiał startu pompy. Wydaje sie, że ponieważ na podniesienie się poziomu wody potrzebny jest pewien czas, można by to wszystko skojarzyć odpowiednio z układem czasowym. Sprawa warta jest zachodu, bo taka pompa jest dość droga a i wyciąganie jej do naprawy jest kłopotliwe. Najciekawsza z takich pomp, jaką widziałem miała 6 m długości, pracowała na głębokości 75m i miała 120kW mocy.

PI

Postautor: PI » wt 01 lis 2005, 2:40

Jeszcze ja.... odsyłam z przyjemnościa do www.hydro-vacuum.com.pl
jest tam wszystko, co trzeba. W dziale produkty/urządzenia zabezpieczające są układy UZS. Warto popatrzyć.
PI

Awatar użytkownika
Nstan
Raczkujący użytkownik 2
Raczkujący użytkownik 2
Posty: 12
Rejestracja: pt 21 paź 2005, 18:35
Lokalizacja: Gorlice
Kontaktowanie:

Pompa głębinowa

Postautor: Nstan » wt 01 lis 2005, 9:28

Zrobiłem 2 rysunki w Microsoft Word ale po wydrukowaniu przez pomyłkę wykasowałem w pośpiechu. Zrobiłem fotki tych rys. niezbyt dobrej jakości które dołączam.
1. Z jednym pływakiem gdy mamy duży zasób wody(kręgi studzienne). Mały ruch pływaka duża ilość wody(możliwość zastosowania dźwigni.
2. Z dwoma pływakami ,mała ilość wody (np. rura w studni głębinowej).

Wykonywałem takie zabezpieczenia dawniej i były bardzo skuteczne. Polecam łatwe w wykonaniu i tanie.
Załączniki
jeden pływak.JPG
(27.23 KiB) Pobrany 5438 razy
dwa pływaki.JPG
(28.18 KiB) Pobrany 5446 razy
Nstan

PI

Postautor: PI » wt 01 lis 2005, 16:46

Witam; wycofuję się częściowo z tego, co napisałem poprzednio - t.zn. z pływaków!!!! Otóż rzeczywiście, jeżeli pompę mamy w studni kopanej, t.zw. kręgowej, to oczywiście mozna skorzystać z pływaka napędzającego wyłącznik krańcowy. Jest to na pewno najtansze rozwiązanie, bo mozna wszystko zrobic samemu. Pływak wisi na lince przechodzącej przez kółko, na drugim koncu wisi przeciwwaga (albo przeciwciężar!!!, jak kto woli). Na lince są dwa zaciski ustawiane wedle życzenia, które okreslaja górny i dolny poziom wody. Przestawiaja one dzwignię wyłącznika krańcowego - pstryk - pstryk. :D (piszę, bo nie chce mi sie rysować!!!).
Ale wykonanie prostego czujnika typu czysto elektrycznego też nie jest niczym wielkim - mozna łatwo poeksperymentować, mając swoją studnię koło domu (wykorzystując oczywiście bezpieczne napięcie)..
Sam cos takiego zrobiłem ponad 30 lat temu w zakładzie, gdzie wówczas pracowałem - dali mi za to ekstra kasę 50 zyli!!! :D (Ciekawe, że nikt przede mną, wtedy, na to nie wpadł!!!). Zatem zachęcam do eksperymentów.
Zyczę powodzenia.
PI

PI

Postautor: PI » wt 01 lis 2005, 16:58

Aha! tym samym (vide poprzedni post) zwracam honor wszystkim pomysłodawcom pływaków, w tym "movzx" (pozdrawiam :lol: ).
PI

Awatar użytkownika
Nstan
Raczkujący użytkownik 2
Raczkujący użytkownik 2
Posty: 12
Rejestracja: pt 21 paź 2005, 18:35
Lokalizacja: Gorlice
Kontaktowanie:

zabezpieczenie pompy głębinowej

Postautor: Nstan » wt 01 lis 2005, 18:02

Jeszcze jedna uwaga jeśli chodzi o zastosowanie pływaków. Trzeba pamiętać o tym że pływak będzie się unosił na wodzie jeśli zawiesimy go na lince. W takim wypadku jeśli poziom wody podniesie się znacznie pływak będzie pływał po lustrze wody i na pewno za którymś razem zahaczy o coś lub oplecie się wokół rury. Ja zawsze stosuje dodatkowe mocowanie pływaka od dołu (np. kawałek linki zamocowanej do kręgu) który pozwala na tyle podnieść się pływakowi aby załączył krańcówki. Stosowałem też mocowanie pływaka na lince ale na końcu linki był sztywny kawałek (np. pręt, rurka) który przesuwał się w rurce osłonowej zamocowanej uchwytem na stałe do kręgu. Jeśli ktoś zdecyduje się na wykonanie pływaka do studni głębinowej polecam rozwiązanie jakie często używałem gdy nie było jeszcze takiego dostępu do elektronicznych sterowników. Do rury wstawiałem dodatkowo drugą rurę osłonową w której umieszczałem pływak również zabezpieczony od dołu lub góry aby podnosił się tylko na odpowiednią wysokość. Tutaj ten ruch pływaka musi być większy , gdyż musimy pamiętać że w rurze jest mniej wody. Należy wysokość tą ustawić tak aby wody starczyło przynajmniej na jedno pełne napełnienie instalacji.
Załączniki
zabezp 2.doc
(25.5 KiB) Pobrany 951 razy
zabezp 1.doc
(25 KiB) Pobrany 764 razy
Nstan

syci

Postautor: syci » sob 26 lis 2005, 16:06

poczytaj i wybierz stosowne rozwiązanie http://www.aqua.zgora.pl/aquasklep/Aqua ... zial_8.htm

Gość

Postautor: Gość » ndz 27 lis 2005, 18:46

Można to również zrobić wykorzystując podciśnienie w rurze umieszczonej w owej studni,jednym końcem zawsze (!) zanużonej w wodzie.Czujnik podciśnienia (niskiego cisnienia)choćby wymontowany ze starej pralki automatycznej mógłby się do tego nadawać pod warunkiem dobrania średnicy rury w stosunku do jej długości.Sam czujnik nazywa się hydrostat i posiada własną histerezę co przenosiłoby się na rozbieżność pomiędzy poziomem max a min. w naszej studni.

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » ndz 27 lis 2005, 22:48

2 male uwagi:
Po pierwsze w pompie glebinowej (zatapialnej) prozno szukac rury ssawnej :D
Po drugie hydrostat z pralki wykrywa nie pod- ale nadcisnienie (hydrostat.yczne notabene :D)
Pozdr.

Gość

Postautor: Gość » wt 29 lis 2005, 21:19

troszkę nie zrozumiałeś tego co napisałem.Nie chodzi o rurę ssawną ,ale specjalną rurę zaślepioną od góry.Co do drugiego, to sam już czaisz że nie chodzi o podciśnienie ale o niskie ciśnienie ,podobnie do budowy barometru.W zależności od wysokości lustra wody ,w rurze zamkniętej od góry będzie powstawać ciśnienie powietrza.Do pomiaru tego cisnienia można użyć właśnie tego hydrostatu. Mam nadzieję że teraz to jest jasne.Pozdrawiam.

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » wt 29 lis 2005, 21:59

Faktycznie jest to jakis pomysl, jak dla mnie oryginalny :)
Ale ma szanse dzialac. Pod warunkiem ze polaczenia beda szczelne. W przeciwnym wypadku moga zaczac sie problemy.
Pozdr.

Gość55

Postautor: Gość55 » czw 15 gru 2005, 19:15

A ja widziałem dzisiaj coś takiego: pompa głębinowa umieszczona w rurze (chyba z kamionki) o średnicy ok. 30-35 cm, w tej samej rurze wiszący na własnym przewodzie(2 żyły) "pływak" - czujnik poziomu wody. No i niby wsio gra, ale teraz opiszę ten "pływak". Był to walec metalowy (ciężki) o średnicy ok. 3 cm, długości ok. 10 cm, w środku był drugi walec i przerwa między nimi (miernik nie pokazał metalicznego połączenia). W tym zewnętrznym walcu 4 otwory. Podłączam miernik do jednej żyły i do zawnętrznego walca i jest przejście, podłączam do drugiej żyły i do wewnętrznego walca też jest przejście. Na moje oko zasada działania następująca: woda jest przewodnikiem. Ale to nie wszystko. Otóż ten "pływak" jest podłączony w obwodzie sterowania cewką stycznika tejże pompy głębinowej ("pływak",czujnik ciśnienia, termik i czujnik zaniku fazy), więc musi płynąć przez niego 230 V !! Jeżeli jestem w błędzie to skorygujcie ale ta przewodząca woda pod napięciem to moje jedyne wytłumaczenie działania tego "pływaka". Dodam że studnia ma 10-12 lat czyli tyle samo "pływak".

PI

Postautor: PI » pt 16 gru 2005, 0:47

Witam; po co sie męczyc, od razu dwa gwoździe do gniazdka.... :D
Jeszcze raz przypominam www.hydro-vacuum.com.pl jest tam dużo ciekawych i gotowych rozwiązań, najwazniejsze, że bezpiecznych. Na zdrowy rozsądek nikt takich czujników nie zasila bezpośrednio z sieci, ani tez napięciem wyższym, niz np 12V - bo i zreszta po co??? Chociaż, są spece, którzy mają niebywałe pomysły.
PI

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » pt 16 gru 2005, 1:51

Dwie uwagi elektrochemiczne:
1) Czysta woda (ze studni w koncu) przewodnikiem?!? Na pewno nie takim zeby zasilac cewke stycznika...
2) Nawet jezeli - to jak po kilku latach elektrolizy bedzie wygladac ten "plywak"?
Pozdr.

Gość55

Postautor: Gość55 » ndz 18 gru 2005, 22:18

Witam
A jednak. Moja teoria okazała się prawdziwa! Miałem ten czujnik w rękach (napięcie wyłączyłem), rozrysowałem układ połączeń i wyszło ślicznie że woda jest przewodnikiem w tym przypadku. Sytuacja zmuszająca mnie do dobrania się do tego wszystkiego była następująca: stycznik po około 2 minutach pracy okropnie wariował. To znaczy wyłączał się i włączał, ale włączał się z straszliwie narastającym buczeniem. Co się okazało? Ano to, że winna jest susza! Woda nie nadążała napływać a pompa ciągnęła, w miarę opadania lustra wody napięcie na cewce malało -puszczało stycznik na ok 120-130 V, pompa stawała, woda zaczynała się podnosić, napięcie powoli wzrastać (stąd to buczenie cewki) aż przy ok 180 V cewka zaskakiwała. Takie proste a zarazem tak niesamowite. Tylko że dla nieświadomego montera (hydraulika) wyciągającego ten czujnik z wody śmiertelnie niebezpieczne, ja jako elektryk zachowałem wszelkie środki ostrożności. Po tym wszystkim poszperałem troszkę no i jest: http://www.fif.com.pl/index.php?cPath=58 Te są już bezpieczne. Oprócz tego jest dużo innych pod hasłem "czujniki zalania" w googlach.

Gość55

Postautor: Gość55 » wt 20 gru 2005, 20:27

Było już wyżej wspomniane o sygnalizatorach Elcluwo, teraz link: http://www.elcluwo.pl/content/blogcategory/19/37/

Gość

Postautor: Gość » ndz 25 gru 2005, 16:49

Ha by, t zrobil na plywaku z baku samochodowego np z malacza chyba z 10 zeta kosztuje, wykozystujac obwoe wlaczania rezerwy do sterowania przekaznikiem

TOMEK BRV

STUDNIA I PROBLEMY Z WYZNACZENIEMJEJ WYDAJNOŚCI

Postautor: TOMEK BRV » czw 29 gru 2005, 21:11

My tam mamystudnie wiercona na 30 metrów.
I chyba nam wody nie zabraknie.
Narazie nie mamy problemu z wodą już uniezależniliśmy się od sieci i
jesteśmy zadowoleni :D.
Pompa załączy się na 5s i napmpuje wystarczająco wody do hydroforu żeby wystarczylo do wykompania się 4 osób. pompa ma wydajność 6000yś litrów i rwie studnie (jak chodzi na okrągło). To nie dobrze ale jak się właczy na chwilke i wypompuje kroche wody t araz się studni nic nie stanie chociarz prędkość naplywania wody jest różna i zależy od gruntu.

a studnie kopane to sobna sprawa też można zastosoważ hydrofor i sprawa jest prosta para czujników załatwia sprawe w takiej sytuacji.

Co innego jest z studnią bez hydrofora. Można zastosować czasówke
przy p0ompowaniu wody obliczając conieco na najgorszy przypadek wydajnośc studni.

i z góry zaklajac wydajność pompy możemy teoretyzować ;)

Trzeba zastosować wzór na szybkośc napływu wody do studni i jeszcze innych.


Oczywiście to może być ttrudne i małoprecyzyjne bo trzeba znac budwę geologiczną ziemi a w szczególności ziarnistość złoża itp.

ale wydaje mi się że zastosowanie czujników jest najmniej czaso i energochłonnym pomysłem.

Jeżeli kogoś to interesuje to już sprawa na meila sie policzy
slomka167@wp.pl

( CIEKAWE CZY SĄ JACYS ZAINTERESOWANI TYMI ZAGADNIENIAMI TYM PROBLEMEM)
Załączniki
woda.jpg
Cyba nikt w dzisiejszych czasach nie chce organizwać zaopatrzenia w wode tak jak one ;)
(109.19 KiB) Pobrany 4289 razy

Gość

Postautor: Gość » pn 02 sty 2006, 18:27

Dużo pomysłów,a rozwiązanie jest proste kupujemy CPW (czujnik poziomu wody) pare złoty, wpuszczamy od czujnika dwie sądy do studni i po kłopocie.Mam zamontowane takie czujki w hydroforni na 3-ch studniach głębinowych od 2 lat i żadnych problemów.Dodam że czujke tą można zastosować na kilka sposobów(wszystkie typy połączeń opisane i rozrysowane w instrukcji),nic tylko montować.


Wróć do „Podzespoły i układy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 8 gości

cron