przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Zadaj tu pytanie, jeśli nie wiesz w jaki sposób zrobić układ realizujący założone funkcje.
tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » ndz 22 sty 2012, 11:53

Witam.
W jaki sposób przystosować ten układ
http://img.photobucket.com/albums/v365/ ... ircuit.gif
do pracy z wkładką elektretową i pozbyć się oporów 1G.
Ten układ pracował z wkladkami mcu 51-52.
Czy ten układ wysteruje wejścia xlr w kamerze.
Proszę o porade.
Pozdrawiam

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: PI » sob 28 sty 2012, 18:12

Witam; jakos brak chetnych do odpowiedzi. Może tak: podstawowe pytania - czy Kolega ma info dotyczące parametrów wejścia mikrofonowego tej kamery; tzn. czy jest to wejście symetryczne (balanced); czy jest to wejście z układem typu "phantom" (czyli zasilanie mikrofonu po linii transmisyjnej); jeżeli tak - jakie jest napięcie dysponowane przez układ "phantom". Tego typu informacje powinny byc dostepne w instrukcji obsługi (danych technicznych) kamery.
Poza tym - przedstawiony w załączniku układ przedwzmacniacza to prosty, ale dość fajny układ typowy dla mikrofonów pojemnościowych z symetrycznym wyjściem. Podkreslam - pojemnościowych, nie elektretowych!!! Wskazane na schemacie napięcia sugerują, że jest to preamp zasilany przez "phantom".
Oczywiście, można ten układ dostosować do współpracy z wkładką elektretową, ale potrzebne będą pewne zmiany, no i przede wszystkiem informacja o właściwościach wejścia XLR kamery.
Ja cały czas odnoszę się do rodzaju wkładki mikrofonowej, a nie do mikrofonu, jako pewnej całości. Są bowiem mikrofony z wkładką (kapsułą) elektretową, dla których producenci określają warunki współpracy z urzadzeniami wejściowymi (wzmacniacze, miksery, kamery itd). Dotyczy to własnie m.in. sposobu zasilania (zewnętrzne- "phantom", lub wewnętrzne - zestaw baterii), oraz typu wejścia (symetryczne - asymetryczne).
Reasumując na tym etapie - jeżeli chcemy ten preamp wykorzystać do wkładki elektretowej, to oczywiście te gigantyczne rezystory 1G nie są potrzebne; co do reszty - modyfikacje są zależne od sposobu zasilania.
Przypominam, że typowym napięciem dla zasilania "phantom" jest (bez obciążenia) 48V; wkładka elektretowa typowo jest zasilana napięciami w zakresie 2 - 10V. Poza tym nie wymaga aż tak wysokich oporności obciążenia; prawidłowo pracuje z obciążeniemi rzędu k.omów (ciągle mówimy tylko o samej wkładce - kapsule). Mikrofony z wkładką (przetwornikiem) elektretowym mogą mieć standaryzowaną oporność wyjściową np. 200omów, 600omów...itd.
Poza tym - tak, czy siak - przy pewnym poziomie wiedzy, z tym układem preampa mozna sobie poeksperymentowć, jakkolwiek, oczywiście, co do układu mozna sobie pewne rzeczy po prostu policzyć i nie jest to zbyt skomplikowane.
To na razie tyle.
....btw...uzywane w tekście pojęcia "wkładka", "kapsuła", "przetwornik" są równorzędne. Nie wiem, po co ich tyle użyłem... :D ...pewno, żeby tekst nie był taki nudny...
PI

tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » wt 31 sty 2012, 22:29

Witam Pana.
Jest to kamera Sony PD 170 ma 2 razy XLR z napięciem phantom 45V ,jest to napięcie
włączane przełącznikiem.Jeśli napięcie phantom jest włączone to wejścia są wtedy
symetryczne,jeśli nie włączony phantom to można połączyć wejścia z mikrofonem zasilanym z własnej baterii niesymetrycznie.
Cały problem tkwi w dopasowaniu oporności.
Kupiłem mikrofon ECM 220 ST o oporności wyjściowej 200 om on jest zasilany napięciem
phantom z kamery i nie dość że bardzo obciąża akumulator kamery to chodzi do bani,
dzwięk przesterowany.
Kupiłem mikrofon Pro 24 audiotechnica, oporność wyjściowa 600 om zasilany baterią 1.5V własną.
Na sali gdzie zespół gra głośno jest dobrze, ale w kościele za cicho.
Podłączyłem go niesymetrycznie bo inaczej sie go nie da.
Ale dzwięk z niego jest czysty może mało basów.
Chciałbym sam coś zrobic z tym schematem aby go dopasować do tej kamery,ale nie jestem
w tym dobry.
W tym mikrofonach są wkladki elektretowe Monakora.
W ECM 220 są 2 transformatorki które symetryzują swoje wyjścia,ale bardzo obciążają
phantom.
Proszę Pana jak zmienić stopień wejściowy żeby dopasować go do tych wkladek.
Prawie wszyscy moi koledzy motają sie z tym tematem
Pozdrawiam i dziękuje.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: PI » pt 03 lut 2012, 21:05

Witam;
chciałbym odnieść się do kilku spraw, które poruszył Kolega w swoich postach. Głównie chodzi mi o drugi z nich.
Mikrofon ECM220ST, produkt f-my Monacor. Nie sądzę, żeby w konstrukcji popełniono tak poważne błędy, których skutkiem było by nadmierne obciążanie układu phantom. ECM220ST rzeczywiście ma dość wysoki poziom wyjściowy, ale jest to mimo wszystko w granicach normy. Rzeczywiście, są tam dwa trafa wyjściowe, bo jest to mikrofon stereo - czyli każdy kanał (L,R) ma swoje osobne wyjście.
Są powody, dla których nie dopuszcza się do przepływu składowej stałej prądu zasilającego odbiorniki zasilane przez phantom, przez uzwojenie trafa wyjściowego - także wejściowego, w urządzeniu współpracującym (kamera, mikser, wzmacniacz itd...).
Zatem obciążenie aku kamery nie wchodzi w rachubę.
Kamera DSR-PD170 (takie jest pełne oznaczenie) dysponuje dość elastycznymi wejściami mikrofonowymi. Mozna je konfigurować do źródeł o róznej wydajności - wejście bezpośrednie o poziomie -60dBu ( głównie mikrofony dynamiczne), to samo wejście z właczonym ATT, co powoduje dodatkowe tłumienie sygnału wejściowego o 20dB (10-cio krotne); taka sytuacja może pojawić się w przypadku szczególnie wydajnych źródeł sygnału, ale generalnie w przypadku mikrofonów nie powinno sie to zdarzyć. .Co do ECM220ST - jest specyficznie łączony ze sprzetem za pomocą dedykowanego przewodu XLR5> 2xXLR3. Jakiekolwiek błędy w tym połączeniu mogą powodować problemy.
Kamera DSR-PD170 ma systemową regulację poziomu nagrywania oraz mozliwość podglądu i ręcznej regulacji; wskaźnik wysterowania audio/rec jest - po odpowiednim skonfigurowaniu, widoczny na głównym wyswietlaczu w dolnej, prawej części. Na podstawie jego wskazań mozna łatwo zorientować się, czy układy wejściowe audio w trybie "rec" są właściwie wysterowane. Jestem prawie pewien, że przy deklarowanej dla ECM220ST skuteczności ok. 5mV/Pa/1kHz nie jest mozliwe przesterowanie.
UKŁAD PHANTOM. W tej kamerze jego konstrukcja nie odbiega od innych rozwiązań w sposób istotny; mieści się w typowych rozwiązaniach, czyli maksymalny prąd zwarciowy nie moze być większy, niz ok. 22mA - ograniczony układowo. Ma sie to nijak, do średniego prądu pobieranego prze kamerę podczas normalnej pracy (ok. 0,65A). Nie może więc znacząco wpływac na obciążenie aku.
Trudno podac mi, jakie obciążenia dla phantomów powoduja rózne mikrofony, jednak co do zasady, nie powodują wiekszych obciążeń, niż 3 - 6 mA. Ponieważ napięcie zasilające phantom ma typowo wartość 48V (w tej kamerze też!!!), to po uwzględnieniu spadku napięcia na rezystancjach wewnętrznych, na pinach 2 i 3 (pod obciążeniem mikrofonem) powinno być (wzgledem masy - pin1) ok 32 - 35V.
Mikrofon z wyjściem asymetrycznym - tu Audio-Technica Pro24. Jego zastosowanie wymaga desymetryzacji wejścia w kamerze, czyli zwarcia pin 1 z pin3 w XLR, przy bezwzględnym wyłączeniu zasilania phantom. Nie jest to sposób akceptowany przez Sony, jakkolwiek nie powinien powodowac jakichś powaznych problemów. Jest to jednak rozwiązanie trochę mało profi.
Wzmacniacz z załącznika z początku tego tematu przemyślałem, trochę "poćwiczyłem" praktycznie. Oczywiście, ze względu na jego prostotę i symetryczne wyjście da się zastosowac do dowolnej wkładki (przetwornika) elektretowego, przy zasilaniu phantomowym. Modyfikacja oryginału nie jest trudna.
Obliczeniowa i praktycznie sprawdzona wartość obciążenia ukłądu phantom wynosi dla tego preampa ok. 4 - 4,5 mA.
Teraz, na koniec pytania: mamy profi kamerę; mamy ogromny wybór dobrych i bardzo dobrych mikrofonów; możemy tu bez problemu stosować mikrofony dynamiczne. Skala wyboru jest obecnie niezwykła!!! Czy warto walczyć z mikrofonem elektretowym, który - poza względnie" niską ceną, nie ma szczególnych zalet???
Finał: - musimy mieć świadomość, że nawet najlepszy mikrofon ma swoje ograniczenia, wynikające z praw fizyki i akustyki. Istotne znaczenie mają warunki odległości głównego źródła dzwieku, tła akustycznego, przestrzeni akustycznej, pogłosu pomieszczenia... Nie chcę rozwijać tego tematu, bo jest to odrebne i bardzo obszerne zagadnienie, ale ta ostatnia uwaga ma oczywisty związek z ostatnim postem Kolegi.
Poza tym - jestem do dyspozycji - jeżeli jeszcze mogę się na coś przydać. PI
Ostatnio zmieniony pn 06 lut 2012, 0:29 przez PI, łącznie zmieniany 1 raz.

tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » pt 03 lut 2012, 23:12

Witam.
Jeśli chodzi o obciążenie phantom mikrofonem Ecm 220 st to naprawdę bateria główna
kamery Pd 170 siada szybko dopiero po wlutowaniu 2 oporów 10K w szereg z punktu
środkowego transformatorków bateria główna kamery nie jest tak obciążana.
Nadal sądzę ,że mikrofony do pd170 zasilane napięciem phantom powinny mieć impedancję wyjściową 600 om chociaż inne też.
Mam do Pana prośbę,aby podesłał mi Pan przerobiony układ wejściowy tego schematu do wkładek
elektretowych,bo z elektroniki to raczej jestem lewy
Oczywiście na emaila tw57@o2.pl
Dziękuję za ciekawe wypowiedzi których w necie jak na okrasę.
Podziwiam za wiedzę.
Pozdrawiam.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: PI » sob 04 lut 2012, 1:42

Witam; impedancja mikrofonu nie ma i nie moze miec wpływu na prąd pobierany z phantoma.
Jak pisałem, taki mikrofon powinien pobierać co najwyżej kilka mA ze źródła; jeżeli jest inaczej - to dziwne i niczym nie uzasadnione.
Prąd maksymalny, jaki może płynąć z układu phantom jest ograniczony wewnętrznymi rezystorami w kamerze; w DSR-PD170 mają one wartości ok. 2x7,1koma, z czego wynika, że nawet przy zwarciu popłynie prąd nie wiekszy, niż ok.15mA. To są fakty, nie domysły.
Schematy za jakiś czas prześlę, ale najpierw chcę podziałac przy modelu zmodyfikowanego wzmacniacza, aby nie było niespodzianek.
PI

tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » ndz 05 lut 2012, 10:22

Dziękuję.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: PI » śr 15 lut 2012, 23:40

Witam; trochę róznych problemów domowych i paskudne opóźnienie z odpowiedzią.
Jest dobrym zwyczajem Elenoty, że publikujemy nasze przemyslenia i projekty tak, aby kazdy mógł sie z tym zapoznać i wyrazic swoją opinię. Poniżej będę usiłował dodać dwa pdf'y ze schematami zmodyfikowanego wzmacniacza wstępnego, z wyjściem symetrycznym (balanced), przystosowanego do zasilania z urządzeń współpracujących, wyposazonych w "phantom".
Pierwszy układ jest logiczna modyfikacją układu wyjściowego i nie ma w nim nic szczególnego.
Drugi z układów ma na wejściu tranzystor bipolarny o wystarczająco dobrych parametrach. Tu są pewne zmiany układowe, ale ich celem jest oszczędzenie poboru pradu z "phantoma".
Układy zostały sprawdzone, na ile to było mozliwe i wg subiektywnej oceny działały zupełnie dobrze.
Niestety, teraz nie mam mozliwości przeprowadzenia solidnych, laboratoryjnych pomiarów.
Pewne niezbędne uwagi zawarte są w opisach pod schematami.
Co do tranzystora 2SK170 - rzeczywiście dobrze jest kupic kilka sztuk i wybrac taki (po odpowiednich pomiarach) z Idss w granicach 6 - 12 mA. Wyższa z tych wartości pozwala tranzystorowi pracować w bardziej optymalnej części obszaru liniowego.
Oba przedstawione układy pobierają z "phantoma"ok. 3 - 5 mA.
Chcę tez zwrócic uwagę, a nawet mocno to podkreślić, że są to układy typu elementarnego; opierając się na podstawowych załozeniach - od czego zaczęliśmy, pewno możnaby stworzyć w jeden wieczór kilkanaście różnych wariacji na ten temat...w tym stosując układy scalone (tego celowo unikałem).
To tyle. Jeszcze jedno - na schemacie z załacznika jest rysunek pokazujący wyprowadzenia 2SK170.
Niestety, nie zgadza mi sie to z oficjalną kartą produktu Toshiba - czyli rzecz wymaga sprawdzenia; w przeciwnym przypadku wzmacniacz nie bedzie pracował prawidłowo. Póki co nie mam w zasobach 2SK170,
i nie chce mi sie na razie jechac do Łodzi, aby go kupić...jakkolwiek jest bardzo tani. Próby wykonywałem na innym J-FET'cie, o zblizonych parametrach.
Pewno c.d. nastapi!!!
PI
Załączniki
premic_bc.pdf
(14.92 KiB) Pobrany 343 razy
premic_1.pdf
(15.59 KiB) Pobrany 279 razy

tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » czw 16 lut 2012, 9:19

Witam Pana.
Dziękuję z zainteresowanie tym tematem.
Co Pan powie na temat tego...
grzebałem trochę w necie i znalazłem przedwzmacniacz (schemat w załączniku)
Ja go zrobiłem,ale na tranzystorach BC 107A bo takie posiadam,
zmieniłem praktycznie wszystkie opory bo na tych ze schematu źle pracował.
Nie zmieniłem tylko kondensatorów,dodałem na wyjściu regulacje siły głosu.
Są tylko nieznaczne szumy może na BC 109C byłyby mniejsze,ale takich nie mam.
Z kamerą PD 170 pracuje nie symetrycznie nawet nieźle,wkładki zastosowałem Monacora MCE 4000,zasilanie to 5V poprzez stabilizator
Wada to obce zasilanie,które trzeba nosić i nie wiadomo kiedy siądzie.
Lepszym byłoby rozwiązanie z Phantomem które Pan testuje.
Pozdrawiam TW57@o2.pl

tw57
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 sty 2012, 11:37

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: tw57 » czw 16 lut 2012, 9:41

Dołączałem plik ze schematem ,ale chyba nie umiem bo go nie widzę w poście.
Tutaj link do strony
http://www.eleccircuit.com/ecm-mic-prea ... -by-bc549/

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: PI » czw 16 lut 2012, 21:40

Witam; 15 lutego napisałem kolejny post, do którego załaczyłem dwa schematy przedwzmacniaczy zasilanych z "phantoma". Kolega eksperymentuje z jakimis "dziwolagami", niezbyt dobrze zaprojektowanymi, w dodatku z asymetrycznym wyjściem. Szkoda czasu. Juz sam fakt, że podstawowy układ z załacznika zezwala na zasilanie wkładki elektretowej z napięcia w zakresie 6 - 30V, przez niewielką rezystancję budzi powazne zastrzeżenia. Podobnie podejrzany mocno jest tak duży zakres napięć zasilania - to nie jest normalne. Ale nie tylko to - trochę szkoda czasu na komentowanie tego układu; poza tym w krótkim opisie jest tam kilka zupełnych bzdur. Tranzystory BC107 to prehistoria; właśnie te z rodziny BC54x/55x są ich współczesnymi następcami i są powszechnie dostepne w dowolnych ilościach. Wersją o najnizszym poziomie szumów są BC550(npn) i BC560(pnp).
Istotą preampów przymikrofonowych jest głównie dopasowanie impedancji przetwornika oraz typu wyjścia (symetryczne lub asymetryczne) do impedancji i typu wejścia urządzenia współpracującego, oraz realizacja zasilania tego układu (np. phantom"). Skoro czułość wejścia mikrofonowego jest układowo zagwarantowana tak, aby mozliwa była współpraca z róznymi typami mikrofonów, to układ - np ten, który przedstawiłem - i wiele innych NIE MAJĄ!!! za zadanie dodatkowego wzmacniania sygnału; realizują one tylko funkcje, o których pisałem wyżej. Natomiast ich wzmocnienie jest zazwyczaj zbliżone do 1...I wystarczy; wkładka elektretowa z natury ma dość wysoki poziom wyjściowy w porównaniu z innymi przetwornikami, więc nie ma potrzeby dodatkowo go wzmacniać, jeżeli ma być dołączona do typowego wejścia mikrofonowego. Trudno dokładnie oszacować wzmocnienie napieciowe tego układu (tego z ostatniego załacznika), ale może ono wynosić ok 50 - 80 V/V. W tej sytuacji - po co "dopalać" wejście mikrofonowe??? To tyle "na gorąco" -
PI

mislaura7
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 1
Rejestracja: wt 03 lut 2015, 8:33

Re: przedwzmacniacz do wkladki elektretowej

Postautor: mislaura7 » wt 03 lut 2015, 8:44

Też tak myślę..W sumie to znacznie elementów, łatwiejsza budowa oraz zdecydowanie niższy koszt a jakość tak jak piszesz na pewno nie gorsza........ Zrobię na TDA jak radzisz i zobaczymy jak będzie chodzić.....Dzięki za pomoc......Pozd


Wróć do „Podzespoły i układy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 4 gości

cron