Poszukuję STK4241V Oryginalnego

Zadaj tu pytanie, jeśli nie wiesz w jaki sposób zrobić układ realizujący założone funkcje.
ALTON
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 3
Rejestracja: wt 22 kwie 2003, 17:01

Poszukuję STK4241V Oryginalnego

Postautor: ALTON » czw 27 sty 2005, 23:14

Poszukuję STK4241V Oryginalnego z wylutu albo zakupionego przez kogoś byle zaznacze ORYGINALNEGO.Niemoże posiadać zielonej płyteczki od spodu i musi być sprawny.Prosze o kontakt.BARDZO PILNE.Cenę do 80zł przyjmę zależnie w jakim stanie jest stk.Koniecznie z V na końcu.

Prosze się zgłosić na gg:5827348 lub napisać coś w tym temacie.Dziękuję.Bardzo zależy mi na czasie.Sklepy internetowe odpadają ponieważ oni nie prowadzą stk-ów oryginalnych chyba że ktoś kupił taką hybryde w danym sklepie i okazała sie oryginalna(made by SANYO) to prosze dać znać.

lechum77
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 8
Rejestracja: sob 29 sty 2005, 15:30
Lokalizacja: Mazowieckie

stk

Postautor: lechum77 » sob 29 sty 2005, 16:06

Witam jeżeli jesteś z okolic Warszawy możesz podskoczyć na wolumen tam na jednym ze stanowisk (Impel barak ten znajduje się przy ogrodzeniu za stanowiskiem Indela chyba najmniejsza dziupla na całym wolumenie) możesz dostać te kości za około 30 zł najtaniej na rynku (ta kostka to 2* 120 lub 150 W w jednym o ile się nie myle). Firma ta ogólnie nie jest chyba z Warszawy (jeżeli nie mieszkasz w Wawie może Ci się poszczęści i będzie miała siedzibe koło Ciebie) Powodzenia>

ALTON
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 3
Rejestracja: wt 22 kwie 2003, 17:01

Postautor: ALTON » ndz 30 sty 2005, 1:22

około 30 zł ..... to chyba logiczne że to te paskudne świństwo z chin.Ja zaznaczałem że chce oryginał a nie podróbke....

Jestem z okolic katowic...a dokładnie chorzów...więc troche drogi do wawy...

lechum77
Raczkujący użytkownik 1
Raczkujący użytkownik 1
Posty: 8
Rejestracja: sob 29 sty 2005, 15:30
Lokalizacja: Mazowieckie

Postautor: lechum77 » wt 01 lut 2005, 11:31

DLACZEGO JESTEŚ TAK NIEPRZYCHYLNIE NASTAWIONY DO CHIŃSKICH CZYŻBYŚ MIAŁ JAKIE

jang

Postautor: jang » wt 01 lut 2005, 13:56

Niedawno napisałem coś na temat podróbki STK412-170 w poście dot. stk077. Podróbka miała zmieniony schemat wewnętrzny w stosunku do oryginału, grzała się bez powodu, tranzystory w zabezpieczeniu (ma wbudowane zabezpieczenie) przewodziły także bez powodu (ucięte wierzchołki sinusoidy). Mam dalej wymieniać? W czasie testów stk był juz nieco przebudowany - bez zabezpieczenia i kilku zmian w układzie. Mimo wszystko bałbym się go zostawić włączonego na kilka godzin bez opieki. Grozi pożarem. Nie odszyfrowywałem elementów smd (tranzystorki w środku są montowane powierzchniowo, zwyczajnie lutowane). Nie sądzę jednak aby miały coś wspólnego oprócz rodzaju przewodnictwa z wymaganymi na to miejsce. Ostrożnie z podróbkami! Są kichowate i tyle. Robione na potrzeby naszej części świata, gdzie sanyo folguje dowolnie z cenami.

PI

STK....

Postautor: PI » wt 01 lut 2005, 14:57

Witam; niestety, zgadzam sie z opinią, że STK są kiepskie. Jeżeli ktoś na powaznie interesuje się problematyką wzmacniaczy mocy i potrafi przeanalizować parametry i układ elektryczny struktury, to będzie miał to samo zdanie. Wystarczy popatrzyć na wsp.SR, zniekształcenia harmoniczne, pasmo. Układ większości STK jest przezytkiem technicznym, jest to program minimum, jezli chodzi o konstrukcje wzmacniacza. Były one pomyślane jako rozwiązanie znacznie przyspieszające i obniżające koszty produkcji w warunkach wielkich serii. Tylko nieliczne najnowsze STK były projektowane i konstruowane nieco ambitniej. Co do podróbek - przećwiczyłem to na własnej skórze - nie wytrzymują nawet polowy deklarowanych parametrów, szczególnie napięcia zasilania; są po prostu bardzo kiepskie i niepewne, tyle,że znacznie tańsze od oryginałów. A jest tyle znakomitych, rewelacyjnych pod względem parametrów rozwiązań wzmacniaczy dyskretnych. Polecam czytanie schematów, przeglądanie nawet starych numerów Elektora, szperanie w sieci.
PI

Gość

Postautor: Gość » wt 01 lut 2005, 19:17

Ludzie ludzie....stop.STK to bardzo dobre hybrydy o wiele lepszej jakości niż wszystkie polskie wzmacniacze razem wzięte.Chińskie stk to gówno które pada po 10 min grania natomiast oryginalne to już oinna bajka.Praktycznie niezniszczalne !.Grają cudownie.

Ps temat nie aktualny zakupiłem STK4231V za 90zł oryginalnego...chodzi jak marzenie

jang

Postautor: jang » śr 02 lut 2005, 11:57

Czy kolega PI popatrzył na STK412-170?Radziłbym posłuchać jak to gra. Zresztą tak jak wiele innych stków. Zniekształcenia, nieliniowość.... Wszystko fajnie. Ale jeden tranzystor konkretnej mocy o ciekawszych parametrach będzie pana kosztował 15 - 20 pln. Co dalej? Zastosuje pan nieco tańszy odpowiednik i co on na brak obciążenia i duże zmiany napięcia między elektrodami? najnormalniej w świecie się zepsuje. Pozostałe zniszczenia to lawina. Kasy. Może pan wszystko popsuć przez nieodpowiedni laminat, jeden głupi kondensator o nieodpowiednich parametrach..... Nie namawiam do zaprzestania konstruowania takich wzmacniaczy ale trzeba również rozważyć co nam się bardziej opłaca. Zmniejszać niesłyszalne zniekształcenia czy.... może zastosować coś, czego parametrów jesteśmy pewni?
Widziałem ciekawsze rozwiązania wzmacniaczy niż stk ale na pewno nie tak tanie i wygodne. Niedawno naprawiałem wzmacniacz f-my sansui. Ciekawy, ciężki model. Dzwięk miał płytki, nieokrzesany wręcz chłodny. Przyjemnie się tego słuchało. Do 80% głośności. Później zachowywał się jak każdy fabryczny polski wzmacniacz. Najnormalniej "pierdział" - przepraszam za wyrażenie. Wzmacniacz mocy był bardzo skomplikowany. Nie brakowało polowych tranzystorów i innych cudaków. Kondensatory - 15000uf/80V (widać,że markowe). Na nic to... Jak na razie nic nie pobiło podwójnego zasilania (zastosowanego w tym 412-170).

pawelsiara74

Witam

Postautor: pawelsiara74 » wt 22 lut 2005, 11:36

Witam was mam ptanie do Gościa gdzie zakupiłes ta oryginalna końcówkę?? jezeli mozna wiedzieć?:)
Pozdrawiam

Hunt3r

Postautor: Hunt3r » ndz 01 sty 2006, 17:44

mam pytanko do STK512-170. na stronce impela mozna go kupić za 110zł
http://www.impelshop.com/?site=shop&step=info&id=1855
oryginał czy raczej nie??

Gość

Postautor: Gość » ndz 01 sty 2006, 17:45

*STK412-170 sorry pomyłka

jang

Postautor: jang » ndz 01 sty 2006, 21:22

Trochę za niska cena. Odradzam kupna.

Hunt3r

Postautor: Hunt3r » pn 02 sty 2006, 16:45

a w jakich granicach powinien kosztować ten układ???
110zł to mało????

czy ktos wie gdzie można kupić te koncówke ale oryginalną ??

PI

Postautor: PI » wt 03 sty 2006, 2:11

Witam; STK412-170 to zupełnie inna generacja wzmacniaczy mocy, niż starsze STK. Same końcówki to MOSFET'y i to komplementarne, więc nie ma co porównywać z np STK4121 itd. Myślę, że ponieważ jest to bieżąca produkcja Sanyo, być może jeszcze nie ma podróbek, a cena jest wystarczająco wysoka jak dla oryginału. Nie miałem z nimi jeszcze do czynienia, ale sadząc po schemacie struktury sa moim zdaniem OK!
Jedno, do czego nie mam przekonania do t.zw. klasa H. Dobrze przemyślany wzmacniacz nie wymaga stosowania takich dość wątpliwych "gadżetów"; zresztą można te STK'i uzywac nie stosując układu dopalania (H), są tez wersje takie same, ale nie kl.H - STK402-170.
Koncepcję kl.H wykorzystywało kilka znanych firm, ale raczej się nie sprawdziła, bo skończyło sie na pojedynczych modelach. Np. NAD zrobił tylko jeden taki wzmacniacz (dyskretny oczywiscie). Jest to może temat do dyskusji, ale w urzadzeniach stacjonarnych nie widzę sensu.
PI

Hunt3r

Postautor: Hunt3r » wt 03 sty 2006, 11:39

jedyny sens klasy h jest oszczedność energi i zmniejszenie mocy wydzielanej przez układ.

mówi kolega że to może być oryginalne sanyo??
co do 402-170 to niestety takiego nie ma :( najmocniejszy jest na 120W ale to przy duzych zniekształceniach. przy 0,1% ma on 80W.
a żeby było jeszcze śmieszniej to jest on na 6 Ohm

wolał bym juz ten 412-170 i faktycznie dać mu to same zasilanie na jedno i drugie wyjście. chociaż w sumie można by zobaczyć jak działa to klasa H może nie taki diabeł straszny jak go malują :))

cały czas się zastanawiam czy to oryginał czy nie bo wywalić 110zł i potem się okaża że układzik jest do bani to troche kiepsko by było (bo moje finanse nie sa na zabujczym poziomie).

czekam na opinie. a moze wysłąć maila z zapytaniem do sklepu?? tylko ciekawe co oni odpiszą :) albo żeby zdięcie zrobili?? a tak w sumie to jak odrużnić oryginał od podrubki??

PI

Postautor: PI » wt 03 sty 2006, 21:46

Witam; wydaje mi się, że przyzwoite firmy wiedza dokładnie, jakie jest pochodzenie tych scalaków - zapytać nie zaszkodzi. Na wszelki wypadek podaje co lepsze adresy: www.north.com.pl www.aprovi.com.pl www.tme.pl www.lewandowscy.pl www.elektronik-service.com.pl
To tylko niektóre, ale są to duże firmy i stąd może większa gwarancja solidnej dostawy. Co nie znaczy, że inne firmy są niesolidne :D :D :D
PI

PI

Postautor: PI » wt 03 sty 2006, 22:37

Jeszcze słowo - proponuje tez adres www.cybor-tech.com.pl i od tego bym zaczął;
PI

Gość

Postautor: Gość » śr 04 sty 2006, 0:28

A czy ktoś może napisać co oznacza kl. H i jak to działa :P:)??

PI

Postautor: PI » śr 04 sty 2006, 1:12

Witam; najkrócej - kiedy tranzystory koncowe sa wysterowane na max i może zacząć sie "cięcie" wierzchołków sygnału (czyli zaczynaja wchodzic w nasycenie), specjalny układ wykrywa ten stan i dokłada kilka woltów napiecia zasilania do stopnia mocy. Kiedy przesterowanie minie, zasilanie wraca do normy. Koncepcje rozwiązania tego problemu sa bardzo rózne, widziałem kilka i każda była wyraźźźnie inna - wspomniany NAD (schemat był publikowany kilka lat temu w Radioelektroniku), Kenwood KA8800SD, (cztery p.........rzone hybrydy, zupełny odlot), jakiś projekt w EE z lat 90-tych, itd. Był tez taki scalak Philipsa do zastosowań w car-audio, gdzie ten problem miały rozwiazywać w niewielkim stopniu dodatkowe elyty dużej pojemności dołączane, kiedy trzeba. (One oczywiście były wczesniej naładowane i czekały na swój "występ" - jeżeli weźmie sie pod uwagę, że przy pełnym wysterowaniu nap. sieci pokładowej trochę "siada", to to cos tam mogło pomagać :D ). Nie chcę sie wdawac w dyskusje, ale generalnie jest to pomysł do kitu - dodatkowe układy, jakies tam przełączanie zasilania podczas pracy - to nie może przyzwoicie działac. Po prostu - wzmak jest zaprojektowany odtąd- dotąd, a jak komus mało, to wybiera wiekszy dopał - np X1000 PASS'a ( po uzyskaniu przydziału dodatkowej mocy w Zakładzie Energetycznym). Do dziś ludzie buduja np. wzmak Hiraga 20 i cmokają całymi tygodniami z zachwytu - a ma to raptem 20W.
Albo Son of Zen Pass'a (single ended, 8W) i maja trwały odlot. :lol: :lol: :lol: No dobra, wystarczy tych żartów, ale co do H, to prawda; niby końcówka pracuje oszczędniej, ale to pozory, nic się na tym nie zyskuje. Wzmacniacz w klasie B (lub AB) i tak ma najmniejsza sprawność przy małych mocach, gdzie układ H nie działa.
PI

Hunt3r

Postautor: Hunt3r » śr 04 sty 2006, 12:39

co prawda klasa H w złym wykonaniu moze zwiększyć zniekształcenia ale układ STK412-170 jest dość nowym i dobrze zrobiomnym układem. wydaje mi sie że niepowinien sprawiać kłopotów.
jeszcze jedno. klasa H przy niskich mocach działa jak zwykły wzmak w klasie AB i dopiero przy dużych mocach podłącza dodatkowe zasilanie.
gdy układ jest wystarczająco szybki to wydaje mi sie że nie powinno być problemu z przełączaniem zasialnia.

a co tu wiele pisać przecież sanyo nie wypuszało bubli a seria STK412 jest ciągle rozwijana.


Wróć do „Podzespoły i układy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 3 gości