Zasilacz stabilizowany z cyfrowym odczytem U/I, 13,8V/10A

Znalazłeś ciekawy układ w książce/gazecie/internecie? Podziel się tym z innymi uczestnikami Forum.
movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » pn 10 paź 2005, 22:00

Te MOSy nie kosztuja znow takich strasznych pieniedzy zeby (przynajmniej mi) chcialo sie przerabiac uklad. To ze radiator jest ladny i ma napis toshiba jest fajne ale troche... powierzchowne ;) Bez fanaberii...
Pozdr.

Bartłomiej Okoński

Postautor: Bartłomiej Okoński » wt 11 paź 2005, 0:29

Witam!
Proponuję obejrzeć załącznik! Jeśli ktoś ma gotowy porządny radiator z otworami pod tranzystory takie jak 2N3055 w obudowach TO-3 to jego wykorzystanie jest strzałem w dziesiątkę! Praktycznie nic nie trzeba zmieniać aby wykorzystać moje opracowanie.
Tranzystory bipolarne ( a 2N3055 jest zwykłym bipolarnym tranzystorem npn) mogą być bezproblemowo, z dużym powodzeniem sterowane przez tranzystory unipolarne, w tym MOSFET-y.
Zasady łączenia równoległego tranzystorów bipolarnych są nadal aktualne! Rezystory wyrównawcze w obwodzie emiterów rozwiązują problem proporcjonalnego podziału prądu. Toshiba produkując tranzystory typu 2N3055 zrobiła porządną robotę: rozrzut parametrów jest niewielki a klasa wykonania wysoka. Ma to bezpośredni wpływ na niezawodność i żywotność urządzenia.
Tranzystor MOSFET może być o niezbyt wyszukanych parametrach - prawie wszystko co nam wpadnie "pod rękę" nada się idealnie!
Proponuję jednak w takim przypadku podwyższyć o 1 - 1,8V napięcie wyjściowe z transformatora.
Pozdrawiam i życzę sukcesów!
Bartłomiej Okoński
Załączniki
PZS1422_2.doc
(41.5 KiB) Pobrany 2692 razy

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » wt 11 paź 2005, 1:15

...Ale skoro pan Okonski daje gotowy uklad to juz nie musi sie chciec ;) Wiec problem sie rozwiazuje. Zgadza sie ze 2N3055 Toshiby to porzadna produkcja. Jesli tylko da sie je wykorzystac - bo uklad sterowania nieszczegolnie mnie przekonuje. Ale na tym to sie co najwyzej "tak sobie" ;) znam...
Pozdr.

Bartłomiej Okoński
Piszący użytkownik 3
Piszący użytkownik 3
Posty: 51
Rejestracja: wt 04 lut 2003, 11:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Bartłomiej Okoński » śr 12 paź 2005, 22:25

Witam!
Sposób sterowania tranzystora bipolarnego (np. npn) za pośrednictwem tranzystora unipolarnego (np. MOSFET) w tym zasilaczu jest dobrze znany w literaturze. To klasyczne rozwiazanie w świecie elektroniki!
Przemysł elektroniczny (producenci półprzewodników) produkują tranzystory o specjalnej konstrukcji, w której są dwa tranzystory: bipolarny i unipolarny w ten sposób połączone. Ten drugi tranzystor steruje tym pierwszym. Takie elementy noszą nazwę IGBT.
Łączą one najlepsze cech obu typów elementów: niskie napięcie nasycenia CEsat przy bardzo dużych prądach, wysokie napięcie kolektora i sterowanie quasistatyczne polem elektrycznym.
Moim zdaniem warto uważnie przyjrzeć się niektórym rozwiązaniom jakie używam w swoich układach, bo są wydajne, stabilne i proste.
Bardzo łatwo z tranzystorów polowych mocy (POWER MOSFET) robić ciekawe układy elektroniczne. Świetnie się nadają przykładowo jako źródła prądowe o charakterystyce rezystancyjnej (taki sztuczny, regulowany rezystor bardzo dużej mocy), źródła prądowe klasyczne, źródła prądowe dynamiczne (zmiana z jednej wartości zaprogramowanej prądu na inną wartosć, w tym również zero np, 100 razy na sekundę).
Ktoś może słusznie zapytać po co te układy? - odpowiedź jest łatwa: - stanowią one składniki większych urzadzeń: przykładowo miernik rezystancji wewnętrznej akumulatorów i ogniw (baterii) służący do błyskawicznej oceny stopnia zużycia i naładowania akumulatorów.
Ponieważ wielokrotnie moje poglądy i podobnie do mnie myślących osób były przedmiotem ostrej krytyki, sądzę, że nowoczesne rozwiązania powinny być zapomniane. Najbardziej podoba mi się krytyka osób które najmniej mają do zaoferownia, zero własnych rozwiązań.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Bartłomiej Okoński

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » śr 12 paź 2005, 23:33

"Przedmiotem ostrej krytyki" (przynajmniej z mojej strony) wcale nie sa nowoczesne rozwiazania.
Wlasnie brak proby wymyslenia czegos a jedynie "pastwienie sie" nad cudzym pomyslem (jaki by nie byl) uwazam za bezsensowny.
Zgadzam sie ze warto sie "przyjrzec" - nie korzystalem wczesniej z mosfetow mocy ale opinie o niektorych ukladach chyba zacheca mnie do "pobawienia sie" nimi - oczywiscie w polaczeniu z cyfrowka ;)
Pozdr.

PI

Postautor: PI » czw 13 paź 2005, 0:45

Witam; tak sobie mimochodem wtracam swoje "tzry grosze" do dyskusji o MOSFET'ach. Jakoś ciągle nie możemy się do nich przekonac, a przeciez są to normalne, uzyteczne tranzystory, majace ponadto wiele cech specyficznych dla tej grupy i w jakims sensie lepszych, niz bipolarne. Proszę zwrócic uwagę, że prawie nie ma wzmacniaczy audio z MOSFET'ami wśród sprzętu renomowanych producentów - a szkoda!!!
Mam w zbiorach kilka konstrukcji takich wzmacniaczy o nieprawdopodobnych parametrach, właściwie nieosiagalnych w klasycznych układach. Guru TOP-HiFi i audiofilów Nelson Pass pokazał wzmacniacz mocy w całosci zbudowany na MOSFET'ach. Są tam rozwiazania na tyle oryginalne, że Pass ma na to kilka patentów. Parametry są nie do przebicia!!! Nawiasem mówiąc, za podstawowy monoblok Pass'a (do kupienia w Polsce) trzeba wybulić równowartośc niezłej fury!!! Panowie - do MOSFET'ów!!!!

PI

Postautor: PI » czw 13 paź 2005, 0:59

Jeszcze... (skleroza jest paskudna chorobą).. miałem o 2N3055.....
gdzies kiedys ktos się zastanawiał nad postawieniem pomnika jakiemuś elementowi czy ukłądowi, który w historii elektroniki odegrał role konia pociągowego i padła propozycja aby to był 2N3055. Produkowany na całym świecie, często pod róznymi egzotycznymi oznaczeniami, w setkach milionów sztuk. Był używany do wszystkiego - w układach przemysłowych, w audio, w zasilaczach. Dziś to zabytek, z "cienkimi" parametrami, ale ciągle nie do zdarcia. ( To taka podróz sentymentalna w lata 60-te i 70-te...).
PI

marek_buduje_zasilacz:)

Postautor: marek_buduje_zasilacz:) » sob 15 paź 2005, 19:17

witam
ja jednak jestem bardziej 'cyfrowym elektronikiem' i tez zabieram sie do budowy zasilacza i raczej byl by on impulsowy...
w jaki sposob zrobic z tych impulsow jak najbardziej staly prad???
napewno im wyzsza czestotliwosc tym lepiej ale co dalej???
napewno kondensatorki im wiecej (sztuk i wyzsza pojemnosc) tym lepiej.. ale tutaj juz nasuwa sie pytanie czy w takiej funkcji lepiej sie sprawuja stale czy elektrolity???
po tych kondensatorkach chyba dobra byla by cewka tak by stlumila czestotliwosc a skladowa stala przepuscila dalej.

chyba nic wiecej teraz nie wymysle :( prosze o podpowiedzi

pozdrawiam Marek

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » sob 15 paź 2005, 20:52

W stabilizatorach impulsowych (tez sa produkowane scalone gotowe) stosuje sie na wyjsciu filtr LC. Kondensatory sa zwykle elektrolityczne Low-ESR 105st.
Wyzsza czestotliwosc jest lepsza tylko do pewnego momentu. Kiedy czas trwania impulsu wyjsciowego zbliza sie do czasu przelaczania tranzystora, zaczyna on coraz dluzej pracowac aktywnie. I zaczynaja sie straty. Proponuje zajrzec do kompa - w srodku jest pare duzych elektrolitow i (zwykle toroidalnych) cewek w poblizu 3-4 nozkowych grubych "kostek" SMD- to wlasnie to.
Dokumentacje stabilizatorow impuslowych sa na Elenocie - w wielu jest tam ladnie wszystko wylozone na temat teorii i konstrukcji. Wpisanie "switching regulator" powinno zadzialac.
L3478, LM4977 - dwa ciekawe z dokladniejszym opisem ktore znalazlem.
Pozdr.

Gość

Postautor: Gość » wt 18 paź 2005, 1:12

Zasilacze impulsowe maja same zalety, żadnych wad! Cudownie nadają się do zasilaczy labolatoryjnych! Wiem, bo sam używam takiego do sprawdzania działania żarówek halogenowych! To genialny pomysł robić coś takiego samodzielnie! Najbardziej podnieca mnie nawijanie transformatora! :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea: :idea:

Gość

Postautor: Gość » śr 19 paź 2005, 21:35

Witam
Potrzebuję schematu zasilacza stabilizowanego napięcie wyjściowe 60 V prąd max 5A.
Jeżeli ktoś mógłby mi pomóc proszę na maila klim-an@o2.pl

pozdrawiam wszystkich Antoni

Gość

Postautor: Gość » śr 19 paź 2005, 23:25

Nie można w żaden sposób wykonać takiego zasilacza! Przecież po zwarciu w tranzystorze mocy wydzieli się z 0,5kW! :!: :!: :!: :!: !!!!!! Żaden tranzystor tego nie wytrzyma. Trzeba zasilacz zrobić z baterii 5 akumulatorów i każdy akumulator wyposażyć w niezależną ładowarkę!!!!!! :wink: :wink: :wink: :roll: :roll: :wink: :roll:

PI

Postautor: PI » czw 20 paź 2005, 0:10

Witam; szanowny przedmówca nie ma racji i to podwójnie - bo moc się wydzieli taka, na jaką pozwoli prąd zwarciowy, raczej bardzo duża; to nawet może być efektowny fajerwek - ale od czego są zabezpieczenia!!!; oraz: taki zasilacz oczywiście mozna zbudowac i nie jest to takie straszne - juz widzę te zastepy konstruktorów, którzy "lecą" ze swoimi projektami. Ten temat jest wyjątkowo zywotny.
Pozdrowienia PI

PI

Postautor: PI » czw 20 paź 2005, 0:22

Ale... ja tu udział biore w robieniu sobie żartów, a tam człowiek czeka na pomoc.. potrzeba jest troche info - jaki wsp.stabilizacji, tętnienia, charakter obciążenia ( chodzi o ewent. prądy rozruchowe), napięcie wyjściowe fix czy regulowane, itd...
PI

Gość

Postautor: Gość » pt 21 paź 2005, 17:09

Mam podobny problem: potrzebuję zasilacz do przetwornic zasilających koncetratory w kilku blokach. Najlepiej stabilizowany na 72V/3A.
Witek_E

raven363

zasilacz stab

Postautor: raven363 » ndz 06 lis 2005, 0:25

jesli chodzi o stabilizacje napieciowa ok. ale o prądową???
Uwazam że kazdy porządny zasilacz pwinien byc wyposarzony w takie cós,
że powinien miec tak jakby 2 tryby pracy: 1 - zasilacza napieciowego (tak jak tu) 2 - zazilacza pradowego. Oczywiście we wszystkich trybach pelna regulacja napięcia/pradu w granicach przyzwoitości oczywiści. Dobrym pomyslem bylo tutaj zamieszczenie woltomierza cyfrowego. nie tezeba w obec tego bawic sie w robienie skali przy gałce potencjometru regulacyjnego lub majstrowac coś z niedokladnymi miernikami analogowymi.
Moja ocen atego cacka w skali 1 do 10 to 8. Bylo by 10 jak by byla do tego jeszcze regulowana stabilizacja pradowa np. do 300mA. więc jeżeli mial by ktos nazwę takiego stabilizatora napieciowo-pradowego(najlepiej scalak stabilizatora + końcówka mocy np. 2n3055) to prosze o kontakt: raven363@wp.pl

kobi˙

zasilacz

Postautor: kobi˙ » pn 21 lis 2005, 0:07

witam

przedstawiam swoją przymiarkę do regulowanego zasilacza 30V 5A (ograniczenie prądowe też ustawiane), całość projektowana pod sterowanie z procka stąd tymczasowo napięcia referencyjne V3 i V5, wyniki symulacji wyglądają obiecująco, ciekawe jak będzie w rzeczywistości...
czekam na uwagi dlaczego ma to nie działać:)
Załączniki
zasilacz.gif
(14.71 KiB) Pobrany 5601 razy

Gość

Postautor: Gość » sob 27 maja 2006, 21:35

Powyższy schemat ciekawie się zapowiada więc wykonałem go!
Okazało się, że działa! Na schemacie jest mnóstwo drobnych błędów które mogą utrudnić wykonanie tego układu. Układ steruję z podwójnego źródła napięcia w zakresie od 0 do +5V (na schemacie jest symbol bateri i opis 4V). Układ ten ma zasadniczą wadę polegającą na niemożności odczytu wartości napięcia wyjściowego względem masy ponieważ wraz ze zmieniajacym się obciążeniem zmienia się spadek napięcia na boczniku do pomiaru prądu, a to w efekcie daje nieprawidłowe wskazania. Ten sam problem dotyczy napięcia wyjsciowego! Zmienia się ono wraz ze zmianą obciążenia!
Moja ocena: na pierwszy rzut oka ciekawy układ ale całkowicie do bani jeśli chodzi o parametry! To złe rozwiązanie.
Bardzo jestem ciekawy rozwiązania Pana Okońskiego. To frapujące że tak powszechnie drążony temat ma tak mało prostych i porządnych rozwiązań.
Problemem jest dla mnie sterowanie i pomiar względem tej samej masy i napięcia i prądu. Proszę o podesłanie tu na Elenotę jakiegoś rozwiązania tego problemu a wierzę, że takie są!
Tomasz.

Gość

Postautor: Gość » ndz 28 maja 2006, 1:08

Wyczuwam reinkarnacje pana Bartlomieja w pana Tomasza... ciekawe dlaczego :D

Gość

Postautor: Gość » ndz 28 maja 2006, 19:38

Kążdy, kto wychyla się z interesującymi pomysłami to na pewno p. 0.
Każdy kto ciekawe rozwiązanie krytykuje nie pisząc dlaczego, jest hamski i nigdy niczego własnego nie zaprezentował to p. movzx!
Ciekawe dlaczego tak jest?! Ach te kompleksy! Pora podać sobie dłoń na zgodę!

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » ndz 28 maja 2006, 21:46

W odroznieniu od pana O., nie potrzebuje prostowac swoich kompleksow, na sile "prezentujac cos wlasnego" na forum...
Jesli umiem pomoc, to pomoge. Jezeli jakies rozwiazanie mi sie nie podoba, na ogol pisze dlaczego.
A jesli rozpoznaje niepodrabialny styl i charakter pana O., bywam uszczypliwy :>
Prosze wskazac chocby jeden "Hamski" post z mojej strony podczas rzeczowej dyskusji, albo przestac rzucac oszczerstwa.
To tyle, koncze temat i pozdrawiam :]

Gość

Postautor: Gość » ndz 04 cze 2006, 18:34

Cytuję:
"W odroznieniu od pana O., nie potrzebuje prostowac swoich kompleksow, na sile "prezentujac cos wlasnego" na forum... "

To Forum elektroniczne i możliwość zapoznania się z interesującymi rozwiązaniami jest mile widziana. Dla wszystkich! Po to to Forum między innymi jest. Kompleksy widzę jedynie po stronie movzx. Niewybredne ataki na domniemane lub nie posty pana O. tego dowodzą!
Nie zmienia to faktu, że nie zaprezentował movzx żadnego konkretnego rozwiązania ani schematu ideowego. ŻADNEGO! Mądrzyć się łatwo, coś nowego zrobić trudniej.

Cytuję:
"Jesli umiem pomoc, to pomoge. Jezeli jakies rozwiazanie mi sie nie podoba, na ogol pisze dlaczego."
Tak trzymać! Popieram!

Cytuję:
"A jesli rozpoznaje niepodrabialny styl i charakter pana O., bywam uszczypliwy :> "
W końcu coś pozytywnego! Publicznie przyznaje się movzx do uszczypliwości czyli łagodnego określenia hamskich zachowań. Bardzo ładnie! Gratuluję odwagi! Niezbędnym uzupełnieniem jest jeszcze słówko PRZEPRASZAM i podanie dłoni na zgodę! Może być wirtualnie!

Cytuję:
"Prosze wskazac chocby jeden "Hamski" post z mojej strony podczas rzeczowej dyskusji, albo przestac rzucac oszczerstwa.
O rzeczowości dyskusji nie może być mowy, bo podobnie jak wyjątkowo również ten post movzx nie podejmuje żadnej rzeczowej dyskusji tylko "rzeczową, bezpardonową hamską krytykę", najczęściej bez przyczyny, do czego w cytacie wcześniejszym się przyznał.
Po co jeszcze udowadniać coś do czego zainteresowany movzx się przyznał?!

Cytuję:
"To tyle, kończe temat i pozdrawiam :]"
Ja też kończę temat. Liczę, że movzx okaże się człowiekiem honoru i nie będzie kontynuował ani tego tematu ani swoich niewybrednych metod "bycia uszczypliwym" Przeprosiny przyjęte!
Mile widziana będzie w przyszłości życzliwa współpraca i rzeczywiście rzeczowa ocena problemów innych użytkowników Forum (w praktyce często tak było). Krytyka potrzebna jest również ale na temat problemu a nie docinki do domniemanych lub fikcyjnych osób.
Pora wyleczyć się z komplesu "mani wyższości" i "monopolu na wiedzę" kolego movzx.

Jest kolega zdolnym studentem i świetlana przyszłość stoi przed kolegą otworem! Życzę samych szóstek na egzaminach! Pozdrawiam!

Pozdrowienia również dla p.O. i innych użytkowników Forum.
Tomasz Lendo

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » ndz 04 cze 2006, 19:24

Coz, mial byc koniec tematu ale pan "Tomasz" skutecznie zacheca mnie do riposty... wiec zignoruje blebranie o honorze i jeden jeszcze raz odpowiem:

"To Forum elektroniczne i możliwość zapoznania się z interesującymi rozwiązaniami jest mile widziana. Dla wszystkich! Po to to Forum między innymi jest. Kompleksy widzę jedynie po stronie movzx. Niewybredne ataki na domniemane lub nie posty pana O. tego dowodzą!
Nie zmienia to faktu, że nie zaprezentował movzx żadnego konkretnego rozwiązania ani schematu ideowego. ŻADNEGO! Mądrzyć się łatwo, coś nowego zrobić trudniej."

Coz, najwyrazniej niektorzy widza tylko to co chca widziec (czyt. moje domniemane kompleksy) tudziez nie widza schematow... Bardzo jestem tez ciekaw jakiez to schematy zamiescil p. Lendo (przeciez nie ma on nic wspolnego z panem O. :>)

"W końcu coś pozytywnego! Publicznie przyznaje się movzx do uszczypliwości czyli łagodnego określenia hamskich zachowań. (...)
"O rzeczowości dyskusji nie może być mowy, (...)
Po co jeszcze udowadniać coś do czego zainteresowany movzx się przyznał?!

Coz, dla ludzi majacych problemy z czytaniem, wyjasnie jeszcze raz, mam nadzieje ze ostatni: do NICZEGO oprocz jak to ujalem "uszczypliwosci" sie nie przyznaje, i powoli zaczyna mnie denerwowac chamska (taak) retoryka "od slowa do slowa"... Jednoczesnie NIKOGO w tym momencie nie przepraszam, bo nie mam takiego powodu, a reki panu L. nie mam ochoty podawac, refleksje na ten temat prosze zachowac dla siebie.

"Ja też kończę temat. Liczę, że movzx okaże się człowiekiem honoru i nie będzie kontynuował ani tego tematu ani swoich niewybrednych metod "bycia uszczypliwym" Przeprosiny przyjęte!"

Pozostaje mi tylko miec nadzieje ze ktos pocieszy czlowieka ktory juz, juz myslal ze ktos go przeprasza a tu taki zawod...

"Mile widziana będzie w przyszłości życzliwa współpraca (...)
Pora wyleczyć się z komplesu "mani wyższości" i "monopolu na wiedzę" kolego movzx."

"Manii" inaczej sie pisze, a wspolpraca z nieskrzywionymi ludzmi uklada sie swietnie, dziekuje.

"Jest kolega zdolnym studentem i świetlana przyszłość stoi przed kolegą otworem! Życzę samych szóstek na egzaminach! Pozdrawiam!"

Ja rowniez zycze samych szostek, co do swietlanej przyszlosci powstrzymam sie od komentarza.

Licze na to ze kolega L. da sobie spokoj z obszczekiwaniem mnie, w przeciwnym razie usune zawartosc wszystkich moich postow by nie zasmiecac Forum, i pan L. bedzie dyskutowac sam ze soba, mysle ze bedzie klotnia :D
Ubolewam, ze pan O., nie bedac wychwalanym pod niebiosa za swoje (nieraz dobre) pomysly, stal sie zwyklym trollem... a ja daje sie prowokowac.

PS. Prosze wpisac w Google "30 VDC power supply"... a nastepnie spojrzec na post ponizej... Mimo wszystko gratuluje checi i inwencji, panie Tomaszu... chociaz ja osobiscie nie mam ochoty robic za cache do Googli :]
Ostatnio zmieniony ndz 04 cze 2006, 22:21 przez movzx, łącznie zmieniany 2 razy.

Gość

Postautor: Gość » ndz 04 cze 2006, 21:36

Pod tym linkiem jest zasilacz laboratoryjny. Może to nie i nie jest najnowocześniejsze rozwiązanie, ale ma pełen opis i dokumentację. Elementy też są łatwo dostępne.

http://www.electronics-lab.com/projects ... index.html

Kilkanaście innych projektów też tam:
http://www.electronics-lab.com/projects/power/


Pozdrawiam wszystkich!
Tomasz Lendo
Załączniki
schem.gif

msgow
Raczkujący użytkownik 4
Raczkujący użytkownik 4
Posty: 24
Rejestracja: pt 12 maja 2006, 15:58

Postautor: msgow » śr 14 cze 2006, 17:47

Witam
Zamieszczam schemat fabrycznego zasialcza laboratoryjnego ps302.
Schemat był zamieszczony w RADIOELEKTRONIKU.
Zbudowalem ich trzy działają rewelacyjnie .
Zastosowalem trochę zmian
-zamiast daringtona wstawilem 4X2n3055
- zwiekszylem wydajnosc pradowa do 5A
- zamiast lm385 2V5 tl 431
- układ jest przystosowany do pot. wieloobrotowych i ze względu na cene trzeba pokąbinowac.
To na tyle i powodzenia w budowie a jezeli bedą jakieś problemy służę pomocą
Pozdrawiam MS.
Załączniki
zazilacz PS302.pdf
(28.98 KiB) Pobrany 1967 razy


Wróć do „Ciekawe rozwiązania układowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 2 gości

cron