Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych .

Zadaj tu pytanie, jeśli nie wiesz w jaki sposób zrobić układ realizujący założone funkcje.
ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych .

Postautor: ryszard » wt 22 maja 2007, 20:15

Witam . Posiadam system alarmowy złożony z 16 czujek na napięcie 24 V , sygnał alarmu z każdej czujki + 24 V zapala diodę i to ładnie pracuje , ale mogę alarmy obserwować tylko kiedy jestem na miejscu a nie mam historii alarmu , to znaczy że gdzieś jakaś czujka pracowała . Pytanie : jak zapisać sygnał alarmu z każdej z 16 czujek np. na przerzutnik , i z przerzutnika danej czujki dioda świeciłaby np. połową światła co byłoby oznaką że czujka pracowała , i po zapoznaniu się co się działo na czujkach przerzutniki by się wyzerowało . W czasie świecenia połową światła z przerzutnika , po przyjściu alarmu dioda zapalałaby pełnym światłem z czujki - oba wejścia z przerzutnika i z czujki byłyby odseparowane diodami . Można to wykonać na przekaźnikach z samo podtrzymaniem ale wydaje mi się byłoby to droższe rozwiązanie no i tyle tych przekaźników trzeba byłoby gdzieś zamocować . Ciekawi mnie jaka jest największa ilość przerzutników w scalaku .
Bardzo proszę o pomoc jak najprościej wykonać taką historię pracy czujek .
Pozdrawiam

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » wt 22 maja 2007, 21:57

Jesli to ma byc na logice dyskretnej, proponowalbym uzyc 8 ukladow 4013:
- Wejscia D spiac razem, i mozna uzyc jako "znieczulacz", wtedy kiedy nie chcemy pamietac alarmow (wtedy podajemy tam 0)
- Wejscia CP podlaczamy do poszczegolnych diod "alarmu" (nalezy pamietac o poziomach napiec, napiecie wejsciowe w stanie wysokim nie powinno przekroczyc zakresu 3,5-5V)
- Wejscia R spinamy razem jako "kasowanie"
- Do wyjsc (Q) podlaczamy diody "pamieci alarmu" (przez odpowiedni rezystor, okolo 220 omow).
Calosc zasilamy ze zrodla 5V, powinno dzialac.
Pozdr.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

historia...

Postautor: PI » śr 23 maja 2007, 0:04

Witam; może troche nie na temat - bo czuję o co chodzi, ale..... system alarmowy to zestaw pewnych elementów o okreslonych zadaniach. Sercem systemu jest centralka alarmowa; współczesne centrale posiadaja wiele zaawansowanych funkcji, w tym pamięć alarmów. Trochę nie wyobrażam sobie systemu bez takiej centrali....... był czas, że i tym się dośc poważnie zajmowałem.
Ale..... jak znam movzx'a, to jego pomysł jest napewno w tym układzie optymalny. Poza tym polecam stronę polskiej firmy Satel - jest (firma) OK!!!
PI

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » śr 23 maja 2007, 0:18

Coz, tez mialem watpliwosci, bo funkcja pamietania alarmu jest raczej podstawowa - ale skoro nie ma, to nie ma i trzeba zrobic :)
Mozna oczywiscie wszystko zrobic prosciej na mikrokontrolerze - ale wiadomo ze do tego trzeba programator, co sprawe znow komplikuje.
Pozdr.

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych

Postautor: ryszard » śr 23 maja 2007, 23:54

Witam , dziękuję za odpowiedzi . Mój system alarmowy nie ma centralki , a raczej centralką jest panel z diodami LED i rezystorami ograniczającymi , diodami separującymi zbiorczą linię do uruchamiania syreny , parę włączników no i zasilacz 24 V ... i to wszystko .
Dziękuję Koledze MOVZX za konkretne rozwiązanie chociaż jest w nim 8 scalaków , pozostaje do rozwiązania sprawa obniżenia napięcia , sygnał alarmu z czujki to 24 V a dla przerzutnika potrzeba obniżyć to napięcie do3,5 - 5 V , jak konkretnie to obniżenie rozwiązać ? , czy mógłbym prosić o jakieś konkretne rozwiązanie ? , a może dałoby się wykorzystać tyrystor i on podtrzymałby informację o zadziałaniu czujki ? . Co do rozwiązania na mikrokontrolerze to bardzo bym prosił o jakąś pomoc do tego rozwiązania , bo przy tym rozwiązaniu moja mizerna centralka nabrałaby nowoczesności . Jeżeli chodzi o zakup programatora to proszę tylko podpowiedzieć w miarę niedrogi model , no i zakupiłbym go jeżeli Kolega zechciałby poprowadzić mnie do końcowego wykonania . Czy mógłbym prosić coś więcej o projekcie na mikrokontrolerze i jak prezentowana byłaby historia alarmu ? . Bardzo proszę o pomoc .
Pozdrawiam

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » czw 24 maja 2007, 0:35

Rozwiazanie z tyrystorami nie musi byc optymalne - 16 sztuk wersus 8 scalakow - obawiam sie ze koszt bedzie wyzszy, nie mowiac o tzw "upierdliwosci" no i poborze pradu.
Nalezaloby jeszcze sprawdzic, ktory "koniec" zasilania jest podawany na diody.
Mozliwe sa 2 wersje (z dokladnoscia do umiejscowienia rezystora): albo anoda diody jest podlaczona do zasilania, a katoda jest przez czujke i rezystor zwierana do masy, albo tez katoda jest polaczona z masa, a czujka zwiera anode do zasilania (przez rezystor).
Najprosciej to sprawdzic mierzac miernikiem, gdzie jedna koncowke podlaczamy na stale do masy, a druga "badamy" diode (w stanie nieaktywnym czyli zgaszona). W przypadku pierwszym, na obu koncowkach diody bedzie 24V. W drugim - na obu bedzie 0.
Jednak caly ten wywod ma znaczenie raczej teoretyczne - ewentualnie trzeba bedzie zmienic typ ukladu scalonego.

Co do obnizania napiecia - rozwiazanie jest nastepujace (dla kazdej diody nalezy je powtorzyc): na wejsciu filtr RC, czyli rezystor (1k) szeregowo, nastepnie kondensator 100nF do masy, po czym rezystor 100k znow szeregowo, do wejscia ukladu scalonego.
W takiej konfiguracji wejscie ukladu moze sie wzbudzac nieco przy zmianie stanu, ale nam to nie przeszkadza :)
W wolnej chwili zrobie obrazki, ale w tym momencie nie mam mozliwosci.
Pozdr.

PS. Co do rozwiazania na mikrokontrolerze - mozna zrobic programator prawie za darmo, pytanie czy mamy dostep do windowsa 95 lub 98 - tam "moja" wersja programatora dziala najlepiej. Jesli nie, bedziemy walczyc z XP ;) Z tym ze na oprogramowanie uC prosze liczyc najwczesniej za 3 tygodnie (albo od kogos innego) bo chwilowo cierpie na brak czasu (vide obrazki)

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych

Postautor: ryszard » czw 24 maja 2007, 1:13

Witam , dziękuję za odpowiedź . Znalazłem tyrystor na Allegro w cenie 1,22 za sztukę , a więc bardzo tanio , w ofercie 20 sztuk :
PRODUCENT PHILIPS
ROK PRODUKCJI 1997
TYRYSTOR BT151-500R 12A 500V (kod0458) (numer 198279158)
lub taki :
TYRYSTOR 2N5060 0.51A 30V
PRODUCENT TECCOR
CENA ZA 10SZT 6.10 pln

Wszystkie katody diod połączone są razem i podłączone do minus 24V , a plus 24V z każdej czujki przychodzi oddzielnie na każdą diodę przez rezystor , Wydaje mi się że rozwiązanie z tyrystorem będzie po pierwsze tanie i z małą ilością elementów , bo np. odpada obniżanie napięcia i robienia filtra . Co do drugiego rozwiązanie z programatorem to mam windowsa XP i chciałbym to rozwiązanie wykonać w dowolnym czasie później , a tymczasem wykonać na tyrystorach . Czy przedstawiony typ tyrystora będzie się nadawał ? .
Bardzo proszę o pomoc .
Pozdrawiam

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

....historia....

Postautor: PI » czw 24 maja 2007, 1:52

Witam; ładna historia :D ; tyrystory generalnie sa tanie, jak barszcz. Wcale nie potrzeba szukac na Allegro. Moga to byc jakies tyrystory małej mocy. Tak z bezinteresownej ciekawości - co to za czujki; czy to jakies dziwne PIR'y???
PI

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych

Postautor: ryszard » czw 24 maja 2007, 13:22

Witam , te czujki to czujki na 220 V w których zwarty został prostownik 220 V . Dlaczego takie i "przeróbka " na napięcie stałe ? - bo były wcześniej zakupione , a w wykonaniu 220V napięcie indukowało się na linię wyjścia alarmowego czujki tak że czy czujka alarmowała czy nie na żyle alarmowej było zawsze 220 V w kablu telefonicznym 20 parowym . Czujki zainstalowane są w ośrodku wczasowym . "Centralka" tak mizernie wygląda ze względu na niski priorytet u kierownictwa ośrodka ... ale ten bajerek z historią na mikroprocesorze byłby ładną wizytówką i przykrywką dla tego co jest , i ten projekt na pewno zyskałby akceptację , poza tym ja też miałbym okazję częściowego zapoznania się z zagadnieniami programatora i wykonania czegoś na mikroprocesorze . Z tej dziedziny to tylko zrobiłem prosty programator pod Pony Proga do sczytywania i wgrywania Panda do telefonu Gigaset Siemensa poprzez szynę I2C .
Pozdrawiam .

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » czw 24 maja 2007, 18:15

W tyrystory sie nie pcham, to nie moja dzialka ;)
A po programator zapraszam na www.pj.wroclaw.pl . jest tam wszystko co trzeba. Sprzet sklada sie z kabla do portu drukarki, i jakiegos wygodnego zlacza na koncu - sam uzywam siedmiopinowego jednorzędowego złącza, które bezpośrednio pasuje do pinów AVRa.

Aha, jako ze nie uzywamy zadnego bufora w programatorze, radze uwazac na roznice potencjalow, zeby sobie nie upalic LPT. Najprosciej jest podlaczyc jakis kawal kabla pod srube w obudowie komputera, a drugi koniec podlaczyc do masy zasilacza ktorego uzywamy do naszego mikrokontrolera - co daje 99% zabezpieczenia :)
Pozdr.

PS. Czekam na oczekiwania w kwestii "wyposazenia" naszej centralki - czy ma miec tylko diodki i reset, czy moze jakis wyswietlacz, uzbrajanie na kod, i takie tam rzeczy znane z fabrycznych rozwiazan. Wbrew pozorom to nie musi byc bardzo drogie i trudne. A trzeba wiedziec co sie chce zeby dobrac odpowiedni uklad.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

pamięć....

Postautor: PI » czw 24 maja 2007, 22:48

Witam; jak żyje, nie widziałem czujki z wbudowanym zasilaczem na 220. To jakiś horror. Zasadą przestrzeganą na całym świecie przez producentów czujek wszelkich rodzajów (PIR, MW, stłuczeniowe i inne) jest zasilanie 12V, całkowicie izolowany obwód sygnalizacyjny - prawie zawsze przekaźnik; stan aktywny - przerwa ( zazwyczaj z równoległą rezystancja charakterystyczną). Są wyjatki - czujki radiowe-bezprzewodowe, ale to inna historia. Sa tez czujki przesyłajace informacje w postaci cyfrowej, po czyms w rodzaju magistrali I2C. To niezły pomysł, ma wiele zalet.
PI

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » pt 25 maja 2007, 0:30

Mozna zrobic I2C, tyle ze na odleglosc bedzie to baardzo trudne - zaprojektowanie i zdebugowanie takiego systemu to troszke roboty. Ale jesli obiekt chce byc bardzo bezpieczny (zlamanie takiego unikalnego systemu jest prawie niemozliwe) to mozna sie pobawic :)
Pozdr.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

pamięć....

Postautor: PI » pt 25 maja 2007, 2:18

Witam;... zaczynamy brnąc w dygresje... od kilku lat nie zajmuje sie tą problematyką, ale co do tej magistrali... co do zasady przypominała I2C- był układ master, który sprawdzał stan na magistrali i czujki w układzie slave; czujka, która w jakims momencie zmieniała stan wysyłała komunikat i na ten okres przyjmowała status master - blokujac mozliwosć nałozenia sie komunikatów - po czym przechodziła w status slave. Czyli taki porzadek, jaki obowiązuje na I2C. Oczywiscie, aby to mogło działać, szybkość transmisji (częstotliwośc zegara) była z pewnościa znacznie mniejsza, niz w klasycznej I2C; zresztą w takim systemie duza szybkość (jak w sprzęcie RTV) nie jest potrzebna.
PI

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » pt 25 maja 2007, 11:36

Mozna zrobic tak, mozna tez po prostu odpytywac wszystkie czujki po kolei :)
Oczywiscie transmisja szyfrowana, z kluczem innym dla kazdej czujki za kazdym razem - prawie jak w GSM ;) Ale czekamy wciaz na "zapotrzebowanie" od kolegi Ryszarda.
Pozdr.

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych

Postautor: ryszard » pt 25 maja 2007, 22:12

Witam , bardzo dziękuję za odpowiedzi , może najpierw odpowiem dla kolegi PI : widocznie źle napisałem że tak zostałem zrozumiany ; te czujki to fabryczny model czujki zasilanej napięciem 220 V model – ALER JQ-30-W , 220-240-50Hz i ze względów wyżej opisanych zwarłem prostownik i rezystor (przy zasilaniu 220V zmierzyłem napięcie na elektrolicie za prostownikiem i rezystorem wejściowym , było 24 V ) i teraz zasilam napięciem 24 V .
Odpowiadam koledze MOVZK : tak , jeżeli to za bardzo nie skomplikuje moich możliwości to chciałbym aby „centralka” posiadała diodki , reset , wyświetlacz , może jakieś jeszcze użyteczną funkcję jednam myślę że bez uzbrajania kodem , bo samo hasło brzmi zaawansowaną technologią ; a jak wyglądać mogłaby sprawa odpytywanie czujek po kolei ? . Ale jest to rozwiązanie którym chciałby podmienić rozwiązanie teraźniejsze na tyrystorach i mam pytanie , jaki zastosować rezystor ograniczający w bramce tyrystora - TYRYSTOR 2N5060 0.51A 30V – aby go nie uszkodzić pamiętając że sygnał z czujki to + 24 V . Bardzo proszę o pomoc .
Pozdrawiam .

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » sob 26 maja 2007, 0:08

Odpytywanie czujek po kolei mozna zrobic przy podlaczeniu ich szyna I2C. Oczywiscie wymaga to zmiany w samych czujkach - trzeba kazdej dolozyc maly mikrokontroler. Wtedy system wysyla do kazdej zapytanie, i oczekuje okreslonej odpowiedzi - takie rozwiazanie zabezpiecza system przed ingerencja w kabel.

Jesli chodzi o inne funkcje - zrobic mozna wszystko, trzeba tylko pamietac o kosztach i poziomie skomplikowania - da sie taki system zrobic chocby na plytce uniwersalnej, ale jest to (przy pewnej wprawie) kilka(nascie) wieczorow siedzenia nad tematem.
Uzbrajanie kodem polega na dolozeniu klawiatury (latwej do kupienia w paru sklepach) i zaimplementowaniu potrzebnych funkcji w programie.
Podlaczenie wyswietlacza to rowniez sprawa dosc prosta, wtedy mozna zrezygnowac z diodek.
Pozdr.

PI
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 475
Rejestracja: ndz 29 paź 2006, 0:58
Lokalizacja: Pabianice

pamięć....

Postautor: PI » sob 26 maja 2007, 0:22

Witam; może tak - typowa, normalna czujka - bez względu na zasadę działania ma zazwyczaj 6 zacisków: dwa zasilanie, dwa "panic" (styk rozwierny dla ochrony czujki i systemu przed nieuprawnionym dostepem) i dwa sygnałowe - zasadą jest, że stan aktywny to przerwa. Poniewaz wyjscie sygnałowe to zazwyczaj (99,5%) styki przekaźnika, mozna ten fakt w prosty sposób wykorzystać do załączania tyrystora. W wielu czujkach starszej generacji( mocno starszej!!!) można było za pomocą pin-headera lub poprzez proste mostkowanie z uzyciem lutownicy wybrać tryb pracy NO-NC. Niestety, w sieci nie znalazłem żadnej informacji o tej czujce, a jest to istotne - własnie stan wyjścia sygnałowego przy aktywnej czujce. Jak mi starczy sił dziś, to może cos naszkicuję...
Aneks.... znalazłem to cudo JQ30W - producent w Czechach, "Kanlux"; jest to prosta czujka PIR przystosowana do załaczania źródeł swiatła. Brak dokumentacji. Spora częśc z tego, co pisałem o czujkach jest więc nieaktualne...W tym układzie czujka podaje na wyjsciu po prostu napięcie zasilajace.
PI

elek55
Raczkujący użytkownik 4
Raczkujący użytkownik 4
Posty: 22
Rejestracja: ndz 19 lis 2006, 11:27

Postautor: elek55 » ndz 27 maja 2007, 10:33

Czujki z przełącznikiem NO/NC robił IRED Świdnik, ale poniewaz większość central pracuje w trybie NC- to zarzucili produkcję. Niektóre czujki alarmowe dualne mają opcję M -memory ...napisaną. Ale w rzeczywistości jej nie mają. W mojej instalacji domowej potrzebowałem tej funkcji przy ustawianiu selektywności działania kilku czujek i zrobiłem to na tyrystorkach BT149/bo są małe i mieściły się w obudowie czujki razem z diodą LED/. Rezystor bramki wystarczał mi 1k2. Prąd diody led 20mA wystarczał do podtrzymania tyrystora. Cena około 50gr w hurcie. Oczywiście nie ma co kombinować z wykorzystywaniem czujek od włączania lampek na 230V, w instalacjach alarmowych /chyba że chodzi o jakieś eksperymenty badawcze :) / Gdy się chroni chatę za parę baniek to warto zapomnieć o oszczędzaniu na czujkach. Tak więc Ryszardzie -wyrzuć i zapomnij lub zużyj gdzie indziej. Po co Ci kłótnie z sąsiadami o alarm załączany przez ptaszka, listek, deszczyk, śnieżek, czy pajączka. Sadząc po treści twoich postów nie zasługujesz na takie emocje :)

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Jak wykonać historię zadziałania czujek alarmowych

Postautor: ryszard » ndz 27 maja 2007, 14:19

Witam , dziękuję za odpowiedzi .
-Może najpierw odpowiem koledze ELEK 55 : po pierwsze nie jest tak jak myślisz , ta chata „ za parę baniek „ to nie moja , ten okres jeszcze przede mną . Natomiast nie bardzo w tej chwili wiem co oznacza praca w trybie NC i czy mógłbyś napisać o „ ustawianiu selektywności działania kilku czujek” i może coś więcej - przykładowo- o swojej instalacji domowej z udziałem tyrystorów .
-Dla kolegi PI : nie bardzo mogę zaskoczyć znaczenia „dwa "panic" (styk rozwierny dla ochrony czujki i systemu przed nieuprawnionym dostępem)” , oraz : „tryb pracy NO-NC „ .
-Dla kolegi MOVZX : jestem ciekawy jak wygląda takie rozwiązanie w detalach tzn. jaki typ elementów , scalaka , przykładowej przeróbki czujki . Poprzednio napisałem że bez opcji uzbrajania kodem , teraz jestem za nią , żeby ta funkcja była bo ma ona swoją niezaprzeczalną zaletę , w końcu wprowadza kolejny element zabezpieczenia , ale też prosiłbym o pomoc jakie elementy tego rozwiązania zakupić , jak i w sprawie podłączenia wyświetlacza .
Bardzo proszę o pomoc .
Pozdrawiam

elek55
Raczkujący użytkownik 4
Raczkujący użytkownik 4
Posty: 22
Rejestracja: ndz 19 lis 2006, 11:27

Postautor: elek55 » ndz 27 maja 2007, 21:53

Jeśli zakładasz alarm to można uznać że zawartość chroniona jest dla Ciebie wielokrotnie droższa niż wartość alarmu. Czujki mają działać bezbłędnie czyli reagować wyłącznie na intruzów o masie powyżej np 25kg i "kubaturze" człowieka. Jeśli chcę wydzielić określone strefy dozoru, bądź je pogrupować lub przypisać konkretnym czujkom to muszę narzucić czujkom konkretną selektywność. Czyli działanie wybiórcze w określonych obszarach czasem powiązane z konkretną kolejnością. Jeśli w prostej centrali masz jedną linię dozoru to składa się ona z pętli z kilkoma stykami roboczymi łączonymi szeregowo z własnymi stykami antysabotażowymi, normalnie zwartymi/NC/. Zadziałanie jednej czujki /lub jej sabotaż/ powoduje rozwarcie któregoś styku i alarm wskutek wykrycia przerwy w pętli przez centralę. Czujki dualne składają się tak naprawdę z 2 czujek składowych z których każda osobno wykrywa intruza w swoim obszarze i dopiero sygnał z obu w określonym czasie daje kryterium alarmu. Zapewnia to brak fałszywych alarmów. Prostym działaniem określającym granicę strefy jest zaklejenie czarną izolacją fragmentu soczewki Fresnela. Jednak aby zobaczyć która czujka faktycznie wywołała alarm/ z jakiego obszaru?/ przydatna jest właśnie funkcja MEMORY która w konkretnej czujce zapala na stałe diodę LED. Dorobienie takiej funkcji -to montaż tyrystora z diodą LED i opornikiem, wyzwalanego stanem aktywnym czujki. To tyle w skrócie. Reszta w Gooogle :) Nie oszczędzaj na czujkach i kupuj tylko bardzo dobre, zwłaszcza jak nie masz kasy. Centralka może być najprostsza nawet przerobiona samochodowa, z akumulatorem i ładowarką buforową. Strefy montażu mają być wolne od przeciągów, rozbłysków, miejscowych nagrzewań lub przypadkowych ruchów i oświetleń.

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Układ anysabotażowy przy dwóch przewodach z czujki ?

Postautor: ryszard » ndz 03 cze 2007, 12:04

Witam , dziękuję za odpowiedź . Tak więc moja (chyba końcowa) wersja historii alarmu z użyciem tyrystora już pracuje na jednej czujce . Jest to układ zatrzaskowy na tyrystorze 2N 5060 w obwodzie którego jest wstawiony rezystor 10 kom właśnie zatrzaskujący stan aktywny , a obydwie strony rezystora stanowią zasilanie diody LED . Zastosowałem diodę dwukolorową , zielono czerwoną ze wspólną katodą . Efekt końcowy jest taki że gdy zadziała czujka to dioda pali na czerwono od plusa alarmu , który jednocześnie załącza tyrystor ; kiedy czujka nie pracuje to dioda świeci na zielono , zasilana zatrzaśniętym tyrystorem – i jest to informacja dla użytkownika że czujka alarmowała . Kasowanie „pamięci” stanu tyrystora odbywa się za pomocą przycisku przerywającego obwód zasilania tyrystora (wybrałem przerywanie w dodatnim biegunie ) . Na wejściu tyrystora zastosowałem filtr złożony z rezystora szeregowego 2,2 k zbocznikowanego do masy kondensatorem 100pF i rezystora 10k bocznikującego wejście bramki do masy . Układ pracuje wyśmienicie , bez jakichkolwiek zakłóceń i jest czytelny w odbiorze . Pozostało zrobienie płytki z 24 układami alarmu i to (na razie ) na dzień dzisiejszy zaspokaja moje potrzeby .
W moim „systemie” alarmowym ( ze względu na to że pomiędzy dwoma głównymi obiektami chronionymi mam kabel 20 parowy i jest wykorzystany też do telefonii wewnętrznej ) od każdej czujki przychodzą tylko dwa przewody : + alarmu i minus zasilania czujki ( plus zasilania jest realizowany lokalnie ) - i wobec tego nie wiem jak zrealizować funkcję alarmu antysabotażowego , ale myślę że jeżeli znajdzie się jakieś rozwiązanie to wtedy się dołoży do istniejącego rozwiązania . Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedzi i proszę o pomoc w temacie rozwiązań antysabotażowych .
Pozdrawiam

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » ndz 03 cze 2007, 12:20

Zabezpieczenie kabla jest dość proste - w centralce można każdy przewód alarmu podłączyć do +24V przez odpowiednio dobrany rezystor - wtedy przy próbie przecięcia kabla wywołany będzie "zwykły" alarm
Oczywiście to nie jest "prawdziwy" antysabotaż - nie działa przy nieuzbrojonym alarmie - ale przy tej liczbie przewodów raczej nie będzie tak działać.
Jeśli chodzi o antysabotaż samej czujki - nie wiadomo do końca jak jest rozwiązana "w środku", więc trudno coś powiedzieć. Chodzi w każdym razie o to żeby próba otwarcia czujki wygenerowała stan alarmu.
Pozdr.

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Układ anysabotażowy przy dwóch przewodach z czujki

Postautor: ryszard » ndz 03 cze 2007, 13:50

Witam , dziękuję za odpowiedź . Rozwiązanie 24V przez jakiś rezystor wydaje mi się że może utrudnić sygnalizowanie alarmu a zwłaszcza świecenie moich diodek ponieważ są dwukolorowe i ze wspólną katodą (mogłoby coś być nie tak z kolorami) . Tak sobie myślę że mógłby zdać egzamin w którym po jednym przewodzie czujki - z centralki transmitowałoby się jakiś kod I2C , w czujce przez kondensator przechodziłby on na drugi chroniony przewód , i ten cyklicznie odbierany przez jakiś scalak kod , zabezpieczałby obydwa przewody czujki . Parzy takim rozwiązaniu w czujce zainstalowałoby się tylko „maleńki kondensator” i to byłaby cała przeróbka czujki . No ale to założenie trzeba byłoby wykonać dla jednej czujki i wypróbować jego działanie . Bardzo proszę o ocenę i może jakiś detalik np.: jaki scalak nadawałby się na nadajnik a jaki na odbiornik kodu I2C a może konwersja tego kodu na kod FSK i w centralce rekonwersja ? ... a już to widzę - jak moja centralka staje się małą fortecą .
Pozdrawiam .

movzx
Aktywny użytkownik 3
Aktywny użytkownik 3
Posty: 642
Rejestracja: ndz 07 sie 2005, 23:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: movzx » ndz 03 cze 2007, 14:46

Rozwiazanie z kondensatorem jest dla mnie dosc niezrozumiale :D
Jesli juz mielibysmy dwa wolne przewody do czujki (na razie nie mamy zadnego - tylko mase i sygnal alarmu, co do ktorego nie wiadomo jak jest sterowany) to mozna postawic "prawdziwe" I2C, wlozyc tam jakis uC za 5zl i odpytywac czujke normalnie.
Inaczej nie widze wiekszego sensu stosowania I2C.
Pozdr.

ryszard
Aktywny użytkownik 1
Aktywny użytkownik 1
Posty: 98
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 3:48
Lokalizacja: Koszalin

Układ anysabotażowy przy dwóch przewodach z czujki

Postautor: ryszard » ndz 03 cze 2007, 15:06

Witam , nie mamy wolnych przewodów a sygnały I2C chciałbym przesyłać właśnie po tych liniach , coś na zasadzie Internetu po przewodach sieci elektroenergetycznej , tylko że tu mamy bardzo małe napięcie . Dlatego napisałem o kondensatorze żeby odseparować nadajnik i odbiornik od napięć linii .
Pozdrawiam


Wróć do „Podzespoły i układy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika. i 6 gości