To nie byl 8255, tylko W83977ATF. Chodzilo o to ze jednoczesnie z linia LPT spalila sie jedna z linii FDD, ktorej zadne przepiecie nie dotknelo, ale chyba spieszac z przyblizeniem mi tajnikow dzialania ukladow scalonych, przeoczyl to Kolega w moim poscie.
Co do lutowania TQFP - ach, to takie proste jest?
A tak na serio (nie "zartujac") - to JEST proste, ale nie dla kogos kto nigdy tego nie robil, nie mowiac juz o potrzebnych narzedziach, bo palcem trudno bedzie to odlutowac.
Pozdr.
PS. Przepraszam za zgryzliwosc, ale ... jak wyzej.


