Witam,
Troche posiedzialem na weekend nad calym urzadzeniem. Niestety cos zlego sie stalo z moim oscyloskopem, w zasadzie przestal dzialac
Znowu beda wydatki
Ogolnie wprowadzilem jedna zmiane do ukladu tj. pomiedzy wzmacniacz operacyjny a tranzystor dalem rezystor 1K. Zmniejszylo to grzanie sie wzmacniacza operacyjnego. Jakkolwiek oscylacje pozostaly. Zaczelm wymieniac po kolei wszytskie elementy i poprawa nastapila po wymianie wzmacniacza operacyjnego. W sumie ciagle minimalni rosnie napiecie (1mV prz 5A) ale jest to znacznie lepiej niz przedtem (5mV przy 5A).
Jakkolwiek jest to do zaakceptowania.
Wieczorem jeszcze zamieszcze PCB moze tam cos jest nie tak z poprowadzeniem masy.
Pojawil sie natomiast inny problem a mianowicie przewody polaczeniowe pomiedzy ukladem a pompa. W 1szej wersji zastosowalem przewody 0.75mm (1m). Spadek napiecia przy 6V, 2A wynosil na nich okolo 6mV.
Przerobilem sprzezenie zwrotne zeby bralo napiecie zza przewodow. To troche poprawilo problem (spadek 3mV).
Do kolejnej proby uzylem przewodow 2.5mm. Teraz spadek an przewodach wynosi okolo 1-2mV i jest to do zaakceptowania.
Stwierdzam ze duze prady to duze klopoty
Wprowadzilem tez jeszcze jedna zmiane a mianowice dodalem przekaznik, ktory w przypadku zwarcia jakiegokolwiek wyjscia / wejscia pradowego urzadzenia (jest jeszcze wyjscie czestotliwosciowe 12V/4A, oraz wyjscie do eletktrozaworu 12V/1A) wylacza zasilanie od ukladu mocy na 1 sec. Mialem problem pozabezpieczania mozliwosci zwarcia wysztskiego z wszytskiem wiec wybralem takie rozwiazanie.
Mam jednak jeszcze jedne problem w sumie dosyc powazny bo nie mam pojecia o co chodzi. Zaraz za prostownikiem pobieram napiecie, ktore stabilizowane poprzez uklad LM2940-5V zasila uklad mikroporocesora i wyswietlacz. Obciazenie okolo 400mA.
Problem polega na tym iz jezeli na wyjsciu sterujacym trzpeniem pompy ustawie "wysokie" napiecie np. 6V (okolo 7A pobor pradu) i zaczynam szybko zwierac i rozwierac obwod z cewka pompy (wystepuje iskrzenie) dochodzi do zawieszenia mikroprocesora. Na procku jest ustawiona detekcja spadku napiecia ponizej 3.5V.
Na razie widze rozwiazanie osobny uklad zasilania z osobnym transformatorem, choc podejzewam ze da sie to jakos rozwiazac.
Wszelki porady mile widziane
Mam jeszcze pytanie odnosnie klucza tranzystorowego przy uzyciu tranzystora MOSFET. Jedyne co znalazlem to klucz z uzyciem MOSFET driverow (np. MC33151). Istnieje jakies prostsze rozwiazanie ?
Pozdr
Jadzwin